Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Tula jest ogromną, bardzo schorowaną kaukazką, która trafiła do nas w tragicznym stanie. Udało nam się doprowadzić do tego, że chce się jej żyć. Niestety kręgosłupa i stawów już nie da się wyleczyć, ale staramy się, żeby w miarę możliwości mogła żyć bez bólu. Do tego potrzebujemy jednak Waszej pomocy.
Tula trafiła do nas w starsznym stanie - zapchlona, sfilcowana, poodparzana i ogólnie w fatalnej kondycji fizycznej i psychicznej. Po badaniach okazało się, że Tula ma poważną niedoczynność tarczycy, problemy z sercem, przetoki z zatok okołoodbytowych, paskudną ranę na ponad 1/3 ogona i co najgorsze ogromne zwyrodnienia kręgosłupa zwłaszcza w części szyjnej i w przejściu pomiędzy kręgosłupem piersiowym a lędźwiowym, co powoduje problemy neurologiczne i zawijanie się palców w tylnich łapach. Z uwagi na powagę i obfitość schorzeń leczenie Tuli trwa bardzo długo. A to wszystko bardzo dużo kosztuje.


W ciagu dwóch miesięcy stan Tuli nieco sie poprawił. Rana na ogonie się zagoiła, futro odrasta, tarczyca zaczęła lepiej funkcjonować, a Tulcia więcej się rusza i wyraźnie lepeij się czuje. Doprowadzenie jej do takiego miejsca kosztowało majątek, a przed nami kolejne wydatki, gdyż wciąż konieczne są badania obrazowe kręgosłupa i stawów, intensywna suplementacja i masa jedzenia.

Potrzebujemy pomocy, która pozwoli nam pokryć wydatki na jej leczenie, diagnostykę, suplementację, żywienie, wygodny i bardzo duży materac. Prosimy o każdą możliwą złotówkę.

Z ogromną wdzięcznością - Tula i Duch Leona.
Ładuję...