Ratujemy życie szczeniaków. Trwa walka z czasem

Zbiórka zakończona
Wsparło 711 osób
39 881,02 zł (79,76%)

Rozpoczęcie: 25 Września 2022

Zakończenie: 28 Października 2022

Godzina: 23:59

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Prawie 70 szczeniaków odebraliśmy za znęcanie się nad zwierzętami. Zabrane od patologicznych rodzin, zagłodzone, porzucone w polu. Potrzebujemy pomocy w ratunku dla tych psów. Wiele z nich jest w ciężkim stanie i przebywa w szpitalu dla zwierząt. Potrzebna jest im pomoc weterynaryjna, ale i nie tylko. Niektóre są zdziczałe i wymagają terapii z behawiorystami. Dziś dzięki pomocy portalu Onet.pl ruszamy dla nich z pomocą. Potrzebna jest nie tylko pomoc finansowa, ale i rzeczowa: karma, podkłady, środki czystości. Proszę, pomóżcie nam w tym. 

To tylko jedna historia potrzebującego pomocy psa. Ma zaledwie 8 tygodni, a już skazany został na śmierć... Ten maluszek umierał na poboczu drogi. Gdyby nie przypadkowi ludzie, którzy zainteresowali się jego losem, zapewne już by nie żył...

Maluch jest skrajnie wyczerpany, wychudzony, odwodniony, jego malutkie ciałko całe pokryte jest wszołami, pchłami oraz kleszczami. Szczeniak jest wyziębiony i praktycznie nie reaguje na bodźce. Ratujemy jego życie i potrzebujemy Państwa pomocy!

Ten malutki psiak mimo młodego wieku zaznał już wszystkiego, co najgorsze. Znaleziony został przy drodze w stanie skrajnego wyczerpania. Maluch natychmiast trafił do lecznicy weterynaryjnej - miał blade, lekko zażółcone błony śluzowe, był wyziębiony i cały w pasożytach do tego stopnia, że musiał zostać ogolony na łyso. Ponadto psiak ma silnie wzdęty brzuch, a we krwi skrajną anemię!

Dzieciak jest bardzo słaby, otrzymał wlewy dożylne, leki, jest dogrzewany i podkarmiany, ale z tak silną anemią jego organizm nie poradzi sobie sam... Zdecydowaliśmy, aby przetoczyć dzieciakowi krew, by wzmocnić jego organizm, bez tego prawdopodobnie nie przeżyje. Zamawiamy krew w banku krwi, malucha umieszczamy w szpitalu pod całodobową opieką, a Państwa prosimy o wsparcie finansowe na jego leczenie i rekonwalescencję!

Szczeniaki na fotografii wyżej były skrajnie wychudzone, brakowało im wody, aż trudno uwierzyć iż jeden z nich uwiązany był do traktora rolniczego.

Poniżej kolejna interwencja matka wychudzona - karmiła 9 szczeniaków, choć sama nie otrzymywała pokarmu.

Bez Waszej pomocy nie damy rady uratować kolejnych małych psich żyć! Tylko w ostatnich dniach odebraliśmy 70 zwierząt z makabrycznych warunków. Zagłodzone, ze wzdętymi brzuchami od robaków, całe w pchłach i kleszczach...

Wszystkie one trafiły do szpitala dla zwierząt, gdzie uzyskały natychmiastową pomoc lekarzy. Koszty tych akcji ratunkowych są ogromne. Za ratowanie tylko jednego z miotów podczas interwencji musimy u lekarzy zapłacić czasami kilka tysięcy złotych. Tyle to niestety kosztuje. Dlatego prosimy Państwa o pomoc. 

To kolejne psy, które trafiły do kliniki z gospodarstwa grozy. Były zapchlone, zarobaczone i zagłodzone. Lekarze potwierdzili, że odbiór zwierząt był słuszny. Dalsze przebywanie zagrażało ich zdrowiu i życiu.

Najczęściej ratujemy psy z wiosek, gdzie jest najtrudniejsza sytuacja szczeniaków i brak świadomości ludzi.  Trafiają one do azylu całe zapchlone, zarobaczone. Tu znajdują pomoc i leczenie. W końcu są bezpieczne i nic im nie grozi. 

O pomoc dla zwierząt prosimy wszystkich ludzi dobrej woli i instytucje. Jesień i zima jest najtrudniejszym okresem dla podopiecznych znajdujących się w placówce. Trafiają do nas także matki karmiące. Szczeniaki nie są już ślepe i "psie mamy" muszą je wychować. 

Takie interwencje to nasza codzienność. Sami niestety nie jesteśmy w stanie nieść pomocy w takim zakresie w jakim one tego potrzebują! Niezbędne jest Państwa wsparcie. Bez niego te bezbronne istoty nie mają większych szans.

Z przekazanych przez Państwa środków opłacone zostanie niezbędne leczenie oraz leki, zakup specjalistycznej karmy zarówno dla matek karmiących jak i dla szczeniąt - tych starszych jak i tych które trafiają do nas na odkarmienie specjalistycznym preparatem mlecznym oraz zapewniona zostanie odpowiednia całodobowa opieka dla najmniejszych osesków.

Czy możemy liczyć na Waszą pomoc?

Pomogli

Ładuję...

Organizator
1 aktualna zbiórka
17 zakończonych zbiórek
Wsparło 711 osób
39 881,02 zł (79,76%)