Ratujemy psy z Ukrainy. Ruszyliśmy z pomocą! Pierwsze psy już przyjechały!

1 155 488,26 zł
Wsparły 15 273 osoby
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 25 Lutego 2022

Zakończenie: 31 Maja 2022

Godzina: 23:59

25 Marca 2022, 13:40
[Aktualizacja]

Dzieciaki, które przyjechały do nas z #Ukrainy szukają domów
Psiaki są już po kwarantannie, odpchlone, odrobaczone, zaczipowane, na dniach czeka je pierwsze szczepienie.

Wśród maluchów są 2 samce i sunia, obecnie mają 8/9 tygodni. Ich mama to suczka o wadze ok 6 kg. Szukamy dla dzieciaków odpowiedzialnych domów. Psiaki przebywają w azylu pod Mińskiem Maz. Kontakt: adopcja@pogotowiedlazwierzt.pl

Elsa przyjechała parę tygodni temu z Ukrainy, jako psiak bezdomny, w domu tymczasowym jest od niedawna, ale dała się już poznać jako pies idealny. Przemiła, grzeczna przylepka. Uwielbia ludzi, akceptuje inne psy i koty. Elsa chodzi na smyczy, lubi spacery. Jest mądrą, bardzo pogodną psiną. Elsa jest młodziutka - może mieć maksymalnie 2 lata, waży 8 kg. Zachowuje czystość, spokojnie zostaje sama w domu. Elsa przebywa w domu tymczasowym w Warszawie. Nie ma możliwości adopcji zagranicznej.

Zwierząt, którym pomogliśmy, jest oczywiście więcej. Śledźcie nasze działania w social mediach, by być na bieżąco :)

Pilnie potrzebujemy pomocy dla zapewnienia opieki dla psów z Ukrainy. Są ich tysiące w ciężkim stanie. Tylko w jednym schronisku pod Lwowem na pomoc czeka 500 psów. Wczoraj przewieźliśmy tam dary dla psów za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dziś potrzebujemy Państwa pomocy dla tych psów w Polsce. Wczoraj do naszego ośrodka przyjechały kolejne psy z ukraińskich schronisk - kolejne 50 psów, w ten weekend przyjedzie jeszcze 100. Jadą kilkoma autami przystosowanymi do przewozu. Rozbudowujemy dla nich azyl w Polsce. Tu przejdą badania i stąd trafią do dalszej adopcji. Dzięki tej zbiórce możemy uratować ich życie. 

Pomocą dla psów na Ukrainie zajmujemy się od ponad tygodnia. Uzgadniamy transporty po psy bezdomne, które trafiły na ulicę i schroniska. Łącznie mamy transportować do Polski w najbliższym tygodniu około 300 potrzebujących zwierząt.

Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie skali przerażenia zwierząt z terenów wojennych. Nie wiemy, jak wytłumaczyć zwierzęciu, że to co się właśnie dzieje dosłownie „za rogiem”, to wojna. Wojna, która niesie za sobą tysiące niewinnych ofiar ludzi i zwierząt pozostawionych przez zdesperowanych opiekunów, zwierząt w schroniskach i zwierząt bezdomnych.

Nie potrafimy bezczynnie czekać, siedzieć i obserwować. W ciągu najbliższych dni chcemy zabrać między innymi większość psów ze schroniska we Lwowie. Część mamy przetransportować do azylu jaki właśnie na ten cel rozbudowujemy, pozostałe zawozimy do domów.

Schroniska państwowe na Ukrainie nie istnieją. Pomoc zwierzętom niosą wolontariusze fundacji pozarządowych, budując od podstaw schroniska prywatne. Pies poniżej że schroniska we Lwowie zamiast protezy - ma zwykłą deskę i taśmę klejącą.

W obliczu wojny musimy im pomóc. Pierwsze transporty dużych aut, które są przystosowane do przewozu zwierząt już wróciły z Ukrainy.

Tylko w ostatnich 48 godzinach przyjęliśmy 100 zwierząt. W kolejnych dniach następne. Do tej pory odbieraliśmy je z interwencji w Polsce, teraz musimy pomóc tam, gdzie grozi im śmierć.

Po 300 z nich ruszamy specjalistycznymi autami. W tamtą stronę ruszyliśmy z darami:  kilka ton karmy, kanistry z paliwem środkki czystości. agregat prądotwórczy. Samochody wypchane były pod sufit.

Potem ruszamy z kolejną pomocą dla schronisk na Ukrainie. Jesteśmy na etapie szukania miejsc dla pozostałych zwierząt z Ukrainy. Oto agregaty prądotwórcze dla schronisk (każdy po ok. 5 tys. zł.), niektóre już przekazaliśmy wczoraj w schronisku wraz z paliwem.

Część klatek dla psów została już zawieziona na Ukrainę wczoraj. Tam trafiła też karma dla psów.

A z tego schroniska pod Lwowem zabraliśmy kilkadziesiąt psów. Byliśmy tam jako transport humanitarny. Psy siedziały w klatkach i czekały na nas. Nie wiedziały co się dzieje, nie znały swojej przyszłości. 

Na ten moment dopiero rozpoczęliśmy akcję odbioru 300 psów. Sytuacja na granicy jest napięta, a czas oczekiwania w kilometrowych kolejkach to nawet 24h i więcej. 

Kilka dni temu jako pierwsze jechały do domów uratowane psy spod wsi Uścilug oraz Wlodzimierz Wołyński niedaleko przejścia granicznego. Dwa przerażone psy zostały prawdopodobnie porzucone przez uchodźców z Ukrainy. 

Były znalezione pod podłogą pustostanu (na fotografii ), gdzie koczowali ludzie.

Dziś pod naszą opiekę trafił także potrzebujący pies, samiec bulteriera, któremu już nie uda się uratować tylnej kończyny. Cały zakrwawiony, trafił do kliniki weterynaryjnej. Jest już po zabiegu. Jego stan jest ciężki. 

A oto boksy jakie czekają w naszym azylu dla psów. Ruszyliśmy też z nich rozbudową. Stąd będzie je można adoptować.  

Rozbudowujemy na przyjęcie psów azyl. Za ponad 50 tysięcy złotych zakupiliśmy boksy dla psów. To dopiero początek przygotowań do działań ratunkowych. 

Prosimy Was o wsparcie. Taka akcja ratunkowa to logistycznie bardzo trudne i duże przedsięwzięcie. Będziemy wdzięczni za wpłaty, bo środków potrzebujemy na karmę dla psów, zakup bud i kojców, leczenie i diagnostykę przekazanych nam psów, paliwo oraz rozbudowę azylu by przyjąć te psy .

Oprócz wsparcia materialnego będziemy potrzebowali domów tymczasowych i tych stałych dla uratowanych zwierząt.

Część z psów ma już zarezerwowany dom, po naszej stronie pozostaje rozwiezienie ich tam, gdzie już ktoś na nie czeka – kanapa, miłość i w końcu rodzina z prawdziwego zdarzenia.

Dla wielu z nich będziemy szukać miejsc. Musimy mieć więc gotową infrastrukturę na ich przyjęcie. Poniżej na fotografii pies wyprowadzany ze schroniska na Ukrainie. Dziś przed północą przekroczył już polską granicę. 

Wasze wsparcie jest bezcenne, bez niego nie będziemy w stanie wyruszyć kilkoma autami, a w konsekwencji przyjąć aż tylu psów pod swoją opiekę. Zakładamy, że uda nam się wyruszyć już w przyszłym tygodniu, a możemy to zrobić tylko wspólnie - dzięki Waszej pomocy finansowej, za którą już teraz  bardzo dziękujemy.

Oto fotografie psów z ukraińskich schronisk dla których organizujemy pomoc.

Osoby gotowe przyjąć do siebie psa z Ukrainy prosimy o kontakt za pośrednictwem maila 

pomoc@psyzukrainy.pl

Dowieziemy je nieodpłatnie w każde miejsce w Polsce.

Można też do nas przyjechać osobiście po psa lub kota: 

"Pogotowie dla Zwierząt", Kuflew 23, 05 32O Mrozy (powiat Mińsk Mazowiecki). Działamy 24 h. Także w weekend.

Możecie też przekazać swój 1% podatku

KRS: 0000262818

i koniecznie wpisać cel szczegółowy: Ratunek dla psów z interwencji 

Organizator
2 aktualne zbiórki
163 zakończone zbiórki
1 155 488,26 zł
Wsparły 15 273 osoby
Wesprzyj