Przez lata patrzyli, jak ich pies cierpi. Wszystkiemu winna była obojętność...

Wsparły 224 osoby
6 578 zł (109,63%)
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 19 Listopada 2020

Zakończenie: 1 Stycznia 2021

O historii Pusi miał nikt nie wiedzieć. Mieliśmy pomóc właścicielom w leczeniu psa, zapłacić za hospitalizację i plan był taki, że suczka wróci do „swoich”. Bardzo często tak robimy, gdy ludzie sami z siebie zwrócą się do nas z prośbą o ratunek i potwierdzą, że ich sytuacja jest trudna.

W takich wypadkach musimy jednak grać w otwarte karty - opiekun musi dbać o swoje zwierzę, kochać je, a przede wszystkich nie traktować go w sposób przedmiotowy. Tylko takim ludziom pomagamy - osobom o wielkich sercach, które w porę wzięły się w garść.

Tym razem jest jednak inaczej, a wszystko dlatego, że Pusia jest ofiarą rażących zaniedbań, wieloletniego niedbalstwa i zwykłego, ludzkiego okrucieństwa. Jej właściciele co najmniej od dwóch lat patrzyli, jak ich pies gaśnie.

Czy to jest odpowiedzialne zachowanie? Czy tak postępują osoby, którym zależy na zwierzęciu? Gdzie byli wcześniej, gdy choroby psa miały łagodny przebieg? Dlaczego czekali do ostatniej chwili, doprowadzając suczkę do agonii? Na te pytania nie znamy odpowiedzi.

Wiemy jednak, że Pusia jest zagłodzona, na głębokie i przewlekłe choroby skóry - bakteryjne, pasożytnicze i grzybicze, niewyobrażalne obustronne zapalenie uszu, a do tego anemię oraz niewydolność tarczycy. Taki stan tworzył się latami... Piękna i przemiła suczka ma dopiero 5 lat i najpewniej od szczenięcia musiała borykać się z bólem, cierpieniem i niewyobrażalnym świądem.

Pusia nie wróci już do swoich właścicieli, a o ich losie zadecyduje sąd, bowiem wykazali się oni niewyobrażalną nieodpowiedzialnością. My z kolei bardzo prosimy Was o pomoc w walce o jej zdrowie. Suczka cały czas przebywa w klinice weterynaryjnej, gdzie lekarze starają się podreperować jej stan zdrowia. Jeszcze będzie dobrze, jednak bez Waszej pomocy jej nie uratujemy. Pomożecie?

Pomogli

Ładuję...

Organizator
30 aktualnych zbiórek
136 zakończonych zbiórek
Wsparły 224 osoby
6 578 zł (109,63%)
Wesprzyj