Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Dziękujemy z całego serca za wsparcie. Niestety walkę przegraliśmy 💔
Niestety tym razem nie udało się wygrać💔


Kochani …
Dziś w nocy, o czwartej nad ranem, nasz malutki Leśnik odszedł
Dostał silnego ataku duszności. Lekarze walczyli do końca. My walczyliśmy do końca. Wolontariusze byli nim od pierwszego dnia.
Niestety tym razem nie udało się wygrać.
Wszyscy płaczemy. Razem z nami płakali też lekarze
To był maleńki kotek, który tak bardzo chciał żyć. A my tak bardzo chcieliśmy mu to życie uratować.
Dziękujemy Wam za każde wsparcie walki o zdrowie, za udostępnienia, dobre słowa .
Dzięki Wam Leśnik miał szansę. Miał opiekę, diagnostykę, leki i ludzi, którzy nie odwrócili wzroku. I to ma ogromne znaczenie.
Nie zawsze jesteśmy w stanie wygrać.
Ale zawsze będziemy walczyć. Do końca.
Dziękujemy wspaniałym Lekarzom za pomoc i walkę
Leśniku… wybacz, że tym razem zabrakło sił.
Biegaj już bez bólu.

Dziękujemy za wsparcie leczenia Leśnika, jesteście wspaniali, dzięki Waszym wielkim sercom skarbonka na leczenie jest pełna
Leśnik ma zalecona karmę recovery, której zapas nam sie kończy , maluch odzyskuje apetyt i je samodzielnie
Może ktoś zechciałby podarować puszeczkę, zamawiając na stronie Ocalone Łapki, nie ponosisz kosztów dostawy:
https://ocalonelapki.pl/stowarzyszenie-pomocne-lapki-3
Dziekujemy z calego serca za wsparcie dla dzielnego małego wojownika
Historia tego biednego maluszka
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=951524657397520&id=100076199832269

Odebraliśmy Leśnika po pobycie w lecznicy. Niestety musimy zwiększyć zbiórkę :( Dotychczasowe leczenie wynioslo już 1440 zł .
Przed nim kolejne wizyty, badania i leczenie.
Prosimy o wsparcie
Niestety mamy bardzo smutne wieści… 💔
Nasz malutki Leśnik wczoraj wieczorem poczuł się jeszcze gorzej. Mimo wdrożonego leczenia jego stan się pogorszył, jest bardzo słaby, przestał jeść, nie ma siły walczyć tak, jakbyśmy chcieli… 😔


Maluszek trafił do lecznicy i został w szpitalu. Przed nim kolejne badania, kroplówki, leki, stała opieka weterynaryjna. To już następna wizyta i kolejne koszty, ale nie mogliśmy czekać ani chwili.

Przypomnijmy, Leśnik został znaleziony chory i skrajnie wychudzony w lesie. Ma około 3 miesięcy, a już przeszedł tak wiele… Koci katar, świerzb, zapalenie płuc i dróg oddechowych, wszoły i gnidy w ogromnej ilości, grzybica, rana w pyszczku… Nie wiemy, co go spotkało. Wiemy tylko, że bardzo cierpiał.
Teraz walczy. A my walczymy razem z nim 💪 Błagamy, pomóżcie nam opłacić jego leczenie.

Każda złotówka to realna pomoc, badania, antybiotyki, kroplówki, hospitalizacja. Prosimy, trzymajcie kciuki za Leśnika 🙏 On naprawdę chce żyć. Nie pozwólmy, by przegrał teraz, kiedy już jest bezpieczny 🩵 Dziękujemy wszystkim, którym los kociaka nie jest obojętny 💕
Ładuję...