Daliście nadzieję dla Benkowa. Czas na ostateczną walkę o zwierzaki!

PILNE!
Wsparły 2 984 osoby
113 590 zł (54,09%)
Brakuje jeszcze 96 410 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 8 Maja 2019

Zakończenie: 8 Września 2019

17 Lipca 2019, 11:10
WALCZYMY DALEJ! DZIĘKUJEMY!

Kochani! Bardzo dziękujemy za dotychczasowe, OLBRZYMIE wsparcie. Udało się zebrać potrzebną kwotę na zaliczkę! Działamy dalej i się nie poddajemy! W piątek 19/07 jesteśmy umówieni z notariuszem.

fot. Many Mornings

Pokaż wszystkie aktualizacje

02 Lipca 2019, 09:18
Ucieka nam czas...

Do 15 lipca musimy zapłacić zaliczkę w wysokości 105 tys. zł. Chyba zaczynamy powoli składać broń... :(

Przyjaciele Benkowa! Nigdy nie myślałem, że kiedykolwiek będę zmuszony napisać to zdanie, ale niestety... Dalsze istnienie Benkowa zależy tylko od Was. Musimy kupić gospodarstwo, w którym nasi podopieczni znajda swój bezpieczny dom. 

Od 2010 roku wspólnie z Wami ratujemy zwierzęta, zapewniając im bezpieczną przystań, która przez 9 lat była ostoją dla setek zwierząt. Teraz tracimy dach nad ich głowami. 

Jak wiecie, naszą działalność prowadzimy na dwóch dzierżawionych gospodarstwach leżących obok siebie. Właściciel jednego z gospodarstw postanowił je sprzedać, a na drugim dzierżawa kończy nam się 15.12.2019 z możliwością przedłużenia jej o jeden rok  Obecnie mieszka na nich 140 zwierząt, takich jak: krowy, wielbłąd, świnie, lamy, osły, konie, psy, kozy, owce, jeżozwierze,  strusie,  koty, gęsi, kaczki, indyki oraz  kury i  gołębie.

Chcemy Wam przedstawić część z naszych podopiecznych, które dzięki Wam cieszą się dobrym, dostatnim życiem.

Co z nimi dalej będzie...?

W naszym azylu doświadczyliśmy wielu cudów: zwierzaki wracają do zdrowia, nabierają zaufania, otwierają się i pięknieją. Czują się bezpieczne i kochane. Nawiązują niezwykłe przyjaźnie. Zdarzają się też historie miłosne! Oto kilka z takich cudacznych par:

Dziunia  - cielak bez tylnych stóp i jego wierna, troskliwa opiekunka Jessika

Kaśka i Teleranek, stajenna miłość

Nie tylko klacz Kasię i koguta Teleranka łączy nieszablonowa, wyjątkowa miłość. Na zdjęciu poniżej widzicie wielbłąda Jana i jego ukochaną - Amelię

Co z nimi zrobimy, gdy nie uda nam się kupić gospodarstwa? Nie wiem.  Jak wytłumaczyć zwierzakom, że tracą bezpieczny dom, zielone łąki, po których biegały od maja do listopada. CO JE CZEKA DALEJ?

Czy wyobrażacie sobie taką sytuację? Ja nie mogę. Po 9 latach opieki nad zwierzętami  nie będziemy w stanie zapewnić godziwych warunków życia. Czy zatem będzie jeszcze możliwe istnienie Benkowa?  Jak ratować kolejnych czworonożnych przyjaciół, skoro te, które mamy pod opieką, nie będą miały dachu nad głową...

Wiele ze zwierząt, które zamieszkują te gospodarstwa, jest z nami od początku istnienia stowarzyszenia. Jedną z nich jest Dorotka, którą widzicie na zdjęciu głównym. Najstarszy zwierzak przebywający pod naszą opieką. Babcia Dorotka ma około 35 lat. Poważny wiek, ale w ogóle tego po niej nie widać! Wraz z pozostałymi krowimi seniorkami, wiedzie spokojny żywot, latem spacerując po łące, a zimą mieszkając w ciepłej oborze. Babcia Dorotka miała się stać karmą dla lisów na fermie... 

Uratowane przed śmiercią konie

Benkowo to również dom wielu nietypowych zwierząt, takich jak wielbłąd, szopy, strusie, kangury, pawie czy jeżozwierze. A oto kilkoro z naszych cudacznych przyjaciół:

Jeżozwierz, uratowany przed licytacją komorniczą


Te dwa okruszki to sarenki Basia i Zosia, wykarmione przez nas butelką po tym, jak ich mamę zagryzł pies

Platuś to maleńki kangur, którego wychowywaliśmy po śmierci jego mamy. Takiej historii chyba nie przeżył nikt!


Lisica Klementyna uratowana z fermy futrzarskiej


Malutka szopiczka Pyra, znaleziona na ruchliwej drodze


Wszystkie osoby, które zajmują się zwierzętami wiedza, że okres od maja do września to czas gromadzenia siana i słomy na zimę. My przed oczami mamy wizję 30 letnich krów i koni, które zimą pozostaną bez dachu nad głową... My stoimy na starcie ultramaratonu... Naszymi przeciwnikami są czas i ogrom prac, które nas czekają. Czy damy radę? Bez Waszej pomocy na pewno nie. Kwota jest bardzo duża, ale wierzę, że WSPÓLNIE DAMY RADĘ! 

Kochani, musimy się zmobilizować dla tych wszystkich wspaniałych zwierząt. Ich życie jest tak samo ważne, jak życie każdego innego stworzenia... Wiemy, że prosimy o wiele. Ale jaki mamy wybór? Z całego serca Wam dziękujemy za każdą formę wsparcia, jaką możecie nam podarować.

Wsparły 2 984 osoby
113 590 zł (54,09%)
Brakuje jeszcze 96 410 zł
Wesprzyj