Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Do zbiórki doliczam sierpniowy hotelik Reksia. Czerwcowy i lipcowy są nieopłacone.
Dorota - 50 zł (Marcel)
Dziękuję bardzo serdecznie.
Do zbiórki doliczam fakturę za szczepienie i profilaktykę Reksia i Atosa.
Darczyńca - 1800 zł
Dziękuję bardzo serdecznie.
Przepraszam, ale nie mamy funduszy na dalsze funkcjonowanie. Brakuje już czasu na wszystko. Musimy wstrzymać działania do czasu spłaty długów i pozyskania środków na funkcjonowanie.
Małgorzata - 200 zł
Serdecznie dziękuję.

Kochani, nadszedł czas nadrobić finanse Reksia. Do opłacenia są 3 miesiące, a przez 2 nie udało się zebrać na opłacenie stycznia.
Wraz z Reksiem liczymy na Was.
Reksio.
Reksio przyjechał pod naszą, a właściwie moją opiekę jako jeszcze pracownika innej organizacji 25 październiku 2018 roku, w Dzień Kundelka, ze schroniska w Radysach, gdzie miał na imię Gofer. Przyjechał z nadzieją na dom. Te nadzieje szybko się rozwiały, a przeciwności losu zaczęły się piętrzyć przed Reksiem. Najpierw wraz ze mną musiał opuścić fundację, następnie miała miejsce zmiana hoteliku, a teraz na przeszkodzie stoją fundusze Reksia. Fundacja, moja fundacja, powstała przede wszystkich dla psów, których utrzymanie w hotelikach jest dość kosztowne, a darczyńcy z czasem zapominają lub wspierają kolejne zwierzaki, a tu tak zwane już "uratowane" zostają zapomniane. Reksio jest właśnie takim już zapominanym i niechcianym psem. Duchem, który nie umarł w schronisku, ale umarł za jego bramą. Śmierć medialna jest gorsza od końca życia. Życia, które cały czas oczekuje na dom i na swojego opiekuna. Na ludzi, którzy Go wesprą, będą z Nim i dla Niego do końca.
---
To kilkuletni, bardzo energiczny pies. Reksio – idealny dla rodziny, która jest aktywna. Ten psiak idealnie odnajdzie się w domu z ogrodem, jest bardzo czujny i bohaterski. Nic nie jest mu straszne. Ciekawski, wszędzie go pełno. Nie sprawia przy tym problemów – nie jest typem nachalnego psa, woli chodzić swoimi drogami. Chętnie jednak zawołany przybiega na pieszczoty i głaskanie. Lubi obecność człowieka i będzie go bronił przed innymi psami. Łagodny w stosunku do dzieci, czysty i świetnie chodzi na smyczy. Reksio może mieszkać w domu, ale z pewnością da sobie radę na zewnątrz jeśli zapewni mu się ciepłe i dobre warunki.
---
Reksio, ten mały uśmiechnięty zwierz, którego widzicie na zdjęciach, to wojownik. Teraz może tego nie widać, jednak ma na koncie bagaż doświadczeń, a jego życie nigdy nie było łatwe. Reksio opuścił schronisko w październiku 2018 roku, a stało się to tak naprawdę przez przypadek. Nadal jest psem troszkę wycofanym, boi się przejeżdżających samochodów - przypada wtedy do ziemi. Oprócz tego jest... po prostu fenomenalny! Jeden spacer i jesteśmy w nim zakochani po uszy. Reksio jest przemiły, łagodny i spragniony kontaktu z człowiekiem. W obecnym hotelu ("Dzika Kępa u Farmera", woj. pomorskie) stara się nadrobić stracone lata - odzyskał radość, zaufał człowiekowi i wykorzystuje każdą chwilę u jego boku. To nieduży psiak i idealnie mieści się na kolanach, co dobrze wie i z czego chętnie korzysta . Jednocześnie jest rozbrajająco delikatny i nienachalny. Ładnie chodzi na smyczy, ma dobry kontakt z innymi psami, choć zaczepiony nie pozostaje dłużny. Może to pozostałość po schronisku, gdzie musiał sobie jakoś poradzić z większymi i silniejszymi psami, żeby choćby dostać się do miski... W obsłudze Reksio jest całkowicie bezproblemowy. Zachowuje czystość, więc może kiedyś miał dom. W jakiś sposób jednak go stracił, a od 6 lat bezskutecznie go szuka... Nie możemy zrozumieć czemu taki pies nie ma domu. Jak to możliwe? Reksiów na świecie jest wiele, ale ten jeden jest wyjątkowy. I czeka na równie wyjątkowego człowieka, który w końcu go odnajdzie.

Ładuję...