Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Pamiętacie Pchełkę, kocurka, który przebywał w Dragon Gym Myślibórz?
Pchełka to około 3-miesięczny kocurek, którego zabraliśmy z bobliskiej wioski. Kiedy pierwszy raz zobaczyliśmy Pchełkę, wyglądał strasznie. Maleńkie oczka całkowicie zaklejone ropą, nie mógł ich nawet otworzyć. Pierwsza diagnoza u dr Figla - koci katar. Kocurek dostał antybiotyk oraz krople do oczu. Niestety jego stan się nie poprawiał. Dostał kolejny antybiotyk, tym razem mocniejszy oraz kolejne krople.
Jako że stan kocurka nie poprawiał się, postanowiliśmy zabrać go do Dragon Gym, tak aby nasza wolontariuszka mogła osobiście się nim opiekować i odpowiednio podawać leki. Podczas rutynowej wizyty w celu odpchlenia malucha, tym razem już na miejscu w gabinecie Vetka, Pani dr stwierdziła, że kocurek nie choruje na koci katar a na dotknęła go przypadłość nazywana ENTROPIUM - podwinięcie powieki, które powoduje, że rzęsy rosną w kierunku gałki ocznej ,cały czas ją podrażniają, powodując również ogromny ból. Jedynym rozwiązaniem, aby kociak mógł widzieć i nie odczuwać bólu była operacja. Oczywiście podjęliśmy decyzję, aby operować.
Pchełka przeszedł korekcję powiek i odzyskał wzrok oraz komfort - w końcu mógł żyć bez bólu. Po 10 dniach ściągnięto szwy i teraz maluch cieszy się życiem w nowym domku.
Karton robił za kołnierz. Teraz my prosimy Was o wsparcie!
Ładuję...