Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Jeszcze rok temu był prawdopodobnie szczęśliwym kociakiem przy matce. Dziś? Dziś to mały, rudy cień, który błąka się między ludźmi, szukając nie tylko jedzenia, ale przede wszystkim ratunku 😿
Poznajcie Rudzika. Ma zaledwie rok, a jego życie to pasmo bólu. Jego chore oczka, z których sączy się wydzielina, to tylko wierzchołek góry lodowej. Jest wychudzony, zaniedbany, a jego futerko jest siedliskiem pcheł, które męczą go z każdą godziną 🥀
Kiedy na niego patrzę, widzę w nim ogromną nadzieję.
On chce żyć.

Chce przestać czuć ból. Chce w końcu poczuć, co to znaczy być bezpiecznym. Ale sama miłość i pełna miska to za mało – on potrzebuje pilnej wizyty u weterynarza, specjalistycznych kropli do oczu, leków na pasożyty i siły, którą może dać mu tylko pełnowartościowe leczenie 🩺🩹
Nie mamy wiele czasu. Każdy dzień zwłoki to większe zagrożenie dla jego małych oczu.
👉 Pomóż nam go ocalić
Jak możesz sprawić, by Rudy odzyskał blask w oczach?
Zaczynamy szybką akcję: jeśli każda osoba, która czyta ten post, wpłaci symboliczne 5 złotych, w mgnieniu oka uzbieramy potrzebne 500 zł na start leczenia! 💰
To tylko tyle, co filiżanka kawy, a dla Rudzika to szansa na to, że w przyszłości będzie widział świat wyraźnie, bez bólu i bez strachu. 🌈
Proszę, nie przechodź obok niego obojętnie. Udostępnij ten post – niech dowie się o nim jak najwięcej osób! Dziękuję, że jesteście z nami dla tych, którzy nie mogą poprosić o pomoc sami 🐈❤️
Ładuję...