Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Psiak jest już bezpieczny, ma doms stały, ale my nadal spłacamy faktury za jego leczenie.
Jeśli nie uregulujemy zaległości, nasza działalność może zostać wstrzymana...
Nie możemy czekać z leczeniem – ratujemy od razu, a długi spłacamy potem, nawet przez wiele miesięcy. Zbiórka wciąż trwa, bo potrzebujemy pełnej kwoty, aby dalej pomagać tym, którzy nas potrzebują.
Rupcio zapewne kiedyś bronił dzielnie czyjegoś podwórka, uwiązany na krótkim łańcuchu. Na stare lata nie był już przydatny jako żywy alarm i tak znalazł się na ulicy.
Może po prostu oddalił się z obejścia i nikt go nigdy nie szukał, piesek nie widzi i sam nie mógł na pewno wrócić do domu... Wiedzieliśmy, że słabiutki staruszek nie poradzi sobie w schronisku i tak udało się umieścić go w domu tymczasowym.

Niestety Rupcio jest bardzo zaniedbany, nikt nigdy nie zapewnił mu odpowiedniej opieki. Ma dużą gulę w pysku, obawiamy się że to nowotwór, dlatego potrzebujemy jak najszybszej diagnostyki.
Rupcia mogą czekać jeszcze ostatnie lata życia w nowej rodzinie, ale musimy zapewnić mu leczenie, dlatego bardzo prosimy - czy spotka go ze strony ludzi w końcu coś dobrego?
Ładuję...