Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Bardzo dziękujemy wszystkim Darczyńcom za pomoc dla małych, chorych kociąt. Kochani, wszyscy jesteście Wielcy, jesteście ludźmi o Cudnych Sercach i wrażliwych duszach. Dzięki Wam możemy nadal ratować samotne i bardzo potrzebujące naszego wsparcia maleńkie kocie istoty. DZIĘKUJEMY !!!
Kochani! Gorąco dziękujemy za Wasze wsparcie. Jesteście wspaniałymi, empatycznymi ludźmi. Nie spodziewaliśmy się tak szybkiej reakcji na naszą prośbę i chęć pomocy kocim dzieciom.
Akcja zbiórkowa trwa, prosimy o dalszą pomoc. Podopiecznych ciągle przybywa, wczoraj zostały nam przekazane kolejne kocie maluszki, Paletka i Kometka. Lato w pełnym rozkwicie, temperatury sprzyjają rozwojowi bakterii i wirusów, dlatego z pozoru zdrowe kocięta wymagają weterynaryjnej kontroli, czyli sprawdzenia stanu zdrowia, odrobaczenia, odpchlenia oraz tymczasowej izolacji. Są to dodatkowe koszty, z którymi musimy się liczyć zabezpieczając i przygotowując do adopcji.


Każda wpłata to realna pomoc dla kociąt. Jeśli możecie - pomóżcie!
Kochani! Bardzo dziękujemy za dotychczasowe wsparcie dla maleńkich kocich dzieci.
W bieżącym roku mamy pod opieką sporą ilość osieroconych i chorych maluszków, bez naszej pomocy nie miałyby żadnych szans na przeżycie. Większość wymaga leczenia, często zabiegów chirurgicznych.
W ostatnich dniach przyjęliśmy kolejne kocie bidy:
- u Marianka trwa walka o uratowanie oczu
- Róża to koteczka chora neurologicznie, dla niej maleńki krok to wielkie wyzwanie
- 6 tygodniowy Koralik trafił do nas z chorą łapką, którą natychmiast trzeba było amputować.
Staramy się pomagać wielu kociakom w potrzebie ale bez pomocy Wspaniałych Darczyńców nasze chęci nie wystarczyłyby do uratowania tylu kocich istnień. Sami nie jesteśmy w stanie zapewnić środków finansowych na diagnostykę, leczenie, operacje, rehabilitacje, leki i karmę.
Liczymy jak zawsze na Wasze Wielkie Serduszka i miłość dla tych maleńkich, bezbronnych mruczków.





Kocie oseski trafiają pod skrzydła Fundacji zawsze z dwóch przyczyn, albo wypadkowi ulegają ich matki i znalazca przekazuje je Fundacji, ponieważ sam nie potrafi zapewnić właściwej opieki, albo odbierane są przez ludzi kotce tuż po porodzie i porzucane bezdusznie, bez zawahania o dalszy ich los.


Prowadzone od lat kampanie społeczne, akcje oświatowe oraz wszechstronna edukacja, niestety nie zmieniają mentalności, nawyków, nagannych zachowań. Od ponad 25 lat walczymy z ciemnotą, kołtuństwem, z zaściankowością, jednak nadal trafiają się ludzkie bestie, które pozbawione są empatii, wyobraźni i serca, a życie nie jest dla nich wartością bezcenną.


Nie jestem w stanie zliczyć ocalonych przez wszystkie lata kociąt, ponieważ nasza misja trwa nieustannie, zgodnie z kodeksem zapisanym w naszych sercach. Nieprzespane noce, łzy wylane z troski o zdrowie maluszka. Karmienie co trzy godziny, zmienianie gorącej wody w termoforze, zabieranie osesków do pracy, na zakupy, na fundacyjny kiermasz, przekazywanie sobie koszyka z maluszkami w biegu, kiedy charakter pracy eliminuje karmienie, jedna wolontariuszka kończy pracę, a druga właśnie się do niej wybiera.


Nikt, kto nie karmił maleńkiego miotu, nie ma pojęcia, jakie to trudne, odpowiedzialne i stresujące zajęcie. W ten wolontariat wpisane są różne emocje, radość, kiedy maluszki dotrwają do szóstego tygodnia, duma, kiedy podpisujemy adopcyjną umowę, szczęście, kiedy otrzymujemy zdjęcia z nowego domu, ale i płacz, kiedy odchodzą, rozpacz, kiedy w nocy szukamy kliniki całodobowej, panika, strach, niepewność, kiedy spada im apetyt.


Ta aukcja ma jedno przesłanie: zebranie budżetu na zakup mleka weterynaryjnego, podkładów, suplementów diety, witamin, leków, kiedy maluszki chorują oraz na opłaty wizyt weterynaryjnych i koniecznej diagnostyki, ale także funduszu przeznaczonego na zabiegi operacyjne, ponieważ bardzo często przyjmiemy kocięta kwalifikujące się do amputacji gałek ocznych po przebytym kocim katarze a także do zabiegów ortopedycznych i chirurgicznych po urazach lokomocyjnych.

Każde życie jest cenne i dlatego od tylu lat pomagamy kocim oseskom przetrwać tak ważny i trudny dla nich czas, dając szansę na dobre, dorosłe życie.



Kochani, prosimy o pomoc dla maleńkich kociaków!
Ładuję...