Stwórzmy Azyl dla starych nieadopcyjnych psów

Wsparło 1 987 osób
76 456,21 zł (25,48%)
Brakuje jeszcze 223 543,79 zł

Rozpoczęcie: 8 Grudnia 2025

Zakończenie: 30 Grudnia 2026

Godzina: 23:59

05 Stycznia 2026, 14:11
Seniorkowo

Z całego serca dziękujemy wam za dotychczasowe wsparcie, za każdą wpłaconą złotówkę. Dzięki waszej pomocy w niecały miesiąc udało nam się zebrać prawie 15% potrzebnej kwoty na Seniorkowo- Azyl dla starych, chorych psów ❤️

Nowy Rok rozpoczęliśmy od przyjęcia malutkiej, neurologicznej chihuahua, która miała zostać poddana eutanazji, a tuż przed zakończeniem starego roku pod naszą opiekę trafił starszy piesek w typie chihuahua, którego opiekunka nagle odeszła w święta Bożego  Narodzenia. Oba psiaki są już poumawiana na badania i konsultacje u specjalistów, sunia ma też umówiony rezonans. 

Rufus, który po dziesięciu latach stracił swoją ukochaną opiekunkę i jedyny dom jaki znał.

Malutka pięcioletnia Maja, którą właścicielka chciała uśpić jak pojawiły się problemy neurologiczne.

Kochani, mamy ogromną szansę na spełnienie naszego cichego marzenia o Seniorkowie. Miejscu, w którym nasi nieadopcyjni podopieczni będą mogli wieść szczęśliwe, spokojne życie, z własnym ogródkiem do biegania, z dala od zgiełku dużego miasta.

Miejsce, w którym nie będą przeszkadzali sąsiadom zza ściany. Głównie są to pieski neurologiczne, nowotworowe, w bardzo podeszłym wieku, z wadami wrodzonymi, problemami behawioralnymi na tyle ciężkimi, że nikt nie chce ich adoptować.

Chcemy stworzyć im komfortowe warunki do życia, ale też miejsce, w którym  będziemy mogli się z wami spotykać, w którym będziecie mogli nas odwiedzać, poznać naszych podopiecznych. To jest nasze marzenie od dawna, bo wiemy, że dzięki takiemu miejscu, będziemy też mogli pomóc większej ilości zwierząt. Na jego spełnienie potrzebujemy 400 000 zł. Mamy już odłożone 100 000 zł, do tego dojdzie wygrana w konkursie... w planach mamy zakup działki i mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku uda nam się sfinalizować zakup. Przed nami jednak kolejne koszty. Postawienie ogrodzenia, podciągnięcie kanalizacji, postawienie  budynku i wyposażenie go tak, aby nasze dziadeczki i chore psiaki miały jak najbardziej komfortowe warunki.

Śleputek trafił do nas z Chin. Błąkał się po ulicach, zagłodzony i niewidomy. Uratowany przez działającą tam organizację Saving Harbin Dogs Ścigacz trafił do nas po śmierci opiekunki, wraz z siedmioma innych chihuahua przekazany został nam przez Schronisko na Paluchu. Był bardzo zaniedbany, wychudzony. Jego żuchwa przegniła do tego stopnia, że jest szczątkowa. Ścigacz ma bardzo chore serce, nie widzi i praktycznie nic nie słyszy

Kajtuś pierwszyctaz trafił do nas na jesieni 2024r kiedy jego opiekun znalazł się w szpitalu. Po wyjściu ze szpitala opiekun zapytał, czy Kajtuś może do niego wrócić. Zgodziliśmy się, zaoferowaliśmy też pomoc w opiece weterynaryjnej. Niestety rok później, stan opiekuna Kajtusia pogorszył się na tyle, że na prośbę opiekuna, Kajtuś  trafił do nas na zawsze i został naszym dożywotnim podopiecznym. 

Krepinka to starsza sunia uratowana z pseudohodowli przez OTOZ Warszawa,  astronie wraz kilkoma innymi psiakami z tej interwencji przekazana pod naszą opiekę. W pseudohodowli prawdopodobnie spędziła całe życie. Nie ma ząbków. Jej zęby i szczęka były w tragicznym stanie. 

Henio to starszy schorowany Pomeranian, który trafił do nas na podstawie zrzeczenia. Większość życia spędził w hodowli. 

Złomek trafił do nas wraz ze Ścigaczem. Jego zęby były w fatalnym stanie, stracił wszystkie. Ma około 17 lat, Wodogłowie i guzek na śledzionie, na razie do obserwacji. Po mimo wieku i słabego zdrowia przeszedł zabieg kastracji, ze względu na swoje wnętrostwo. 

Pepe został uratowany w Chinach z transportu do rzeźni przez organizacje Saving Harbin Dogs. Nic nie widzi, bardzo słabo słyszy, ma problemy z trzustką 

Zgredek trafił do nas wraz ze Ścigaczem. Niestety ze względu na zaawansowany nowotwór odszedł kilka dni po przyjęciu do fundacji. To tylko część z naszych dożywotnich i tymczasowych podopiecznych. Zawsze staramy się znaleź dla każdego jak najlepszy dom, niestety nie zawsze to się udaje. Będziemy wam ogromnie wdzięczni za nawet niewielkie wsparcie bo każda złotówka przybliża nas do celu jakim jest stworzenie  tym psiakom jak najlepszych warunków do życia ❤️

Nasza fundacja powstała z miłości do małych psów. Miłości, która zrodziła się po zetknięciu z ich niewyobrażalnym i często pomniejszanym cierpieniem. Małe rasowe psy nie tylko są wykorzystywane do łatwego szybkiego zarobku w pseudohodowlach, często całe życie  życie trzymane w piwnicach  i stodołach ale też często traktowane przedmiotowo jako luksusowy dodatek do stylu życia. Jednocześnie panuje mit, że jest im w życiu łatwiej. Nie jest. Dlatego dokładamy wszelkich starań by trafiały do jak najlepszych domów. Psy, które do nas trafiają pochodzą z interwencji, po śmierci opiekunów, przekazywane nam przez inne organizacje i Schroniska. Najwięcej psów trafia do nas oddawanych przez osoby prywatne, które z różnych przyczyn nie mogą  lub nie chcą się nimi dłużej zajmować, a obserwując nas i znając nasze działania, chcą zapewnić swoim psom dobrą i bezpieczną przyszłość.

Każdy nasz podopieczny trafia do doświadczonego domu tymczasowego, zapewniamy mu kompleksową opiekę weterynaryjną- od lat współpracujemy ze wspaniałymi lekarzami weterynarii różnych specjalizacji- poznajemy jego charakter i potrzeby i dopiero wtedy zaczynamy szukać odpowiedniego domu.

Niestety nie zawsze się to udaje i coraz więcej psisko duzywotnio zostaje pod opieką fundacji to dla nich ma powstać  Seniorkowie, ciepłe, przyjazne i otwarte domowe miejsce skupione głównie na naszych malutkich podopiecznych. 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
1 aktualna zbiórka
1 zakończona zbiórka