Pomoc dla kocich dzieci

Zbiórka zakończona
Wsparło 36 osób
762,50 zł (19,06%)

Rozpoczęcie: 17 Maja 2020

Zakończenie: 11 Czerwca 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

U nad sezon kociaków w pełni! Kilka dni temu trafiła do nas dzika kotka z piątką maluchów... 

Całe szczęście, że zabraliśmy rodzinkę z działki. Mamusia była z kociakami tylko jedną noc. Niestety nie chciała się nimi opiekować. Na początku myśleliśmy, że kotka to "wyrodna matka", która po prostu ma dość pięciu, rozbrykanych dzieciaków. Ale nagle zobaczyliśmy, że kicia zachowuje się bardzo dziwnie. Następnego dnia była wizyta u lekarza i co się okazało? Kotka ma zapalenie listwy mlecznej, ogromną leukocytozę. Jaki ból musiało jej sprawiać, gdy kociaki dobierały się do cycuszka ? 

Co musiała czuć kotka, wiedząc, że nie da rady karmić swoich dzieci? Na szczęście w porę zareagowaliśmy. Kociaki są oddzielone od mamy, która dostaje silne leki. Zostały zabrane przez Agatkę, do jej domku na odchowanie. 

Kolejna rodzinka to szara kotka Zola i jej trójka dzieciaków. Rodzinka została zabrana z prywatnej posesji, na której się okociła. Sytuacja była na tyle groźna, że posesji pilnuje owczarek niemiecki, który bardzo nie lubi kotów... Jak mieliśmy nie pomóc? 

Kociaki mają około 7 dni. Dwa już w pełni otworzyły oczka. Kocia mama jak na razie świetnie się spisuje i otacza opieką swoje pociechy. 

Podsumowując: w ciągu dwóch dni pod naszą opiekę trafiły dwie kotki i osiem maluchów... Każde z nich jak dorośnie, będzie musiało zostać zaczepione, odrobaczone, zaczipowane. Kotki będzie trzeba wykastrować. Dla pięciu maluchów, które są pod opieką Agatki, trzeba kupować mleczko Milvet. To wszystko ogromne koszty... Dlatego właśnie powstała ta zbiórka. Prosimy o wsparcie!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
6 aktualnych zbiórek
56 zakończonych zbiórek
Wsparło 36 osób
762,50 zł (19,06%)