Pomóżmy Gabi i Bazylowi opłacić swoje faktury

Agnieszka Pniak
organizator skarbonki

Gabi i Bazyl pilnie potrzebują opłacić faktury!!

Kochani, kolejne miesiące i niestety kolejne faktury do opłaty za Psiaki.

W skrócie chcielibyśmy Wam opisać co w danych miesiącach Gabi i Bazyl mieli robione. Na bieżąco oczywiście aktualizujemy zbiórkę i wrzucamy wszystkie faktury.

MAJ

Na początku maja aktualna Mama Tymczasowa zauważyła, że Bazyl po spacerach był bardzo zmęczony. Zabrała Go więc do weterynarza, który po ogólnym badaniu, szybkim badaniu USG i prześwietleniu klatki piersiowej stwierdził zmiany zapalne i wskazanie na badanie echo serca.

Podane miał leki w iniekcji tym antybiotyk i lek na rozkurczanie oskrzeli.

Po serii antybiotyku miał wykonane echo serca które ujawniło niestety PRZEROST PRZEGRODY MIĘDZYKOMOROWEJ oraz lewej ściany serca w tym zwężenie żył płucnych.

Diagnoza to kardiomiopatia przerostowa. Po badaniu ciśnienia krwi okazało się iż w komplecie z chorym sercem ma też nadciśnienie. 

Pod koniec maja miał wizytę kontrolną aby sprawdzić jak reaguje na leki - na szczęście zareagował bardzo dobrze!

Gabi

Miała zakupione hormony.

CZERWIEC

Bazyl miał zakupione leki - na odrobaczenie, przeciwko kleszczom i innym zewnętrznym insektom, na nadciśnienie i nasercowe, psychotropowe.

Gabi

Szczepienie przeciwko wściekliźnie, odrobaczenie przeciwko kleszczom i hormony.

Prosimy Was o wsparcie dla Naszych jedynych Psich Podopiecznych! ♥️

--------------------------------------

Bazyl oraz Gabi są pod opieką Fundacji Animal Security w Poznaniu. Przebywają w tym samym domu tymczasowym.

Bazyl trafił do nas po tym, jak był przeganiany we wsi. Jeden Pan tylko się zlitował i Go dokarmiał. Biegał między samochodami i stwarzał zagrożenie nie tylko sobie ale i kierowcom. Udało się Go złapać i tak trafił do domu tymczasowego w 2020r.

Niestety Bazyl nie jest łatwym pieskiem. Potrafi ugryźć. Natomiast Gabi to 5 letnia suczka, która trafiła pod naszą opiekę po tym, jak Jej właścicielka została zmuszona Ją oddać… Początkowo nie mogła w ogóle odnaleźć się w nowej sytuacji i całymi dniami wpatrywała się w okno z nadzieją, że Jej Pani po Nią wróci.. nie jadła, była sparaliżowana przez strach…

Na szczęście trafiła do domu tymczasowego do Wspaniałych Pań, które swoją troską i miłością oraz cierpliwością sprawiły, że Gabi powoli oswajała się z nową sytuacją. Przez rok dochodziła do siebie i bardzo przeżywa wszystko, nawet najmniejsza zmianę w dniu codziennym.

Dlatego oba pieski pozostaną w domu tymczasowym dożywotnio. Tam mają spokój i akceptację swoich Opiekunek. W naszej fundacji mieliśmy już różne psy, większość z Nich trafiła do domów stałych. Są też takie, jak Bazyl i Gabi, które dla Ich dobra zostaną w domu tymczasowym na stałe.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 320 ZŁ