Za stara na marzenia?

Zbiórka zakończona
Wsparło 45 osób
2 249 zł (112,45%)

Rozpoczęcie: 21 Czerwca 2021

Zakończenie: 20 Października 2021

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
20 Października 2021, 20:27
Pysia odeszła :(

Ostatnie wydarzenia strasznie nas przygnębiły
Odeszła Pysia Jej stan zaczął się gwałtownie pogarszać. Koteczka nie chciała jeść i już praktycznie nie wstawała Wszelkie próby postawienia jej na łapki niestety sie nie udały Przyszedł ten czas, kiedy musieliśmy podjąć decyzję o eutanazji. Jedyne co dla niej mogliśmy zrobić, to pomóc bez bólu i wśród kochających ją wolontariuszy przejść za tęczowy most.
Pysiu, przepraszamy, że nie udało nam się znaleźć kochającego domu. Że ostatnie miesiące, swojego i tak bardzo ciężkiego życia ktoś skazał Cię na tułaczkę. Mamy nadzieję, ze daliśmy Ci chociaż namiastkę domu. Zapewnić Cię możemy, że daliśmy Ci całą naszą miłość - Wolontariusze.

Pysia ma co najmniej 15 lat i kilka nieudanych adopcji za sobą. Nie znamy szczegółów. Wiemy, że ostatnia opiekunka zadbała o jej leczenie.

Koteczka miała bardzo trudne życie. Kiedy wreszcie wszyscy myśleli, że znalazła dom do końca swojego życia – jej opiekunka zmarła. I tak trafiła do nas.

Jeszcze w swoim ostatnim domu Pysia przeszła aż trzy operacje. Usunięcia listw mlecznych i guzka w okolicy pachy. Dalsza diagnostyka, już u nas pokazała, że do jej problemów dochodzi niewydolność nerek i trzustki. Pysia niestety nie widzi albo w najlepszym przypadku widzi bardzo słabo. RTG pokazało nam stare urazy kręgosłupa aż w trzech miejscach – szyjnym, piersiowym i lędźwiowym. Czy to jest pozostałość po wypadku, uderzeniu tego się już nie dowiemy. Wiemy za to, że ma problemy z poruszaniem się… i z trafianiem do kuwety.

Woli załatwiać swoje potrzeby na podkłady higieniczne. Podczas gdy się załatwia, często się wywraca i to chyba sprawia jej dyskomfort. Żeby tego wszystkiego było mało w ostatnim czasie stan Pysi się pogorszył. Zaczęliśmy więc diagnostykę od początku. Wyniki trzustkowe utrzymują się na stałym poziomie. Stan nerek niestety się troszeczkę pogorszył. Przy okazji kolejnych badań odkryliśmy, że Pysia ma bardzo wysokie ciśnienie. Dostaje więc tabletki obniżające ciśnienie. Wymaga to też stałego monitorowania ciśnienia. Serduszko Pysi też troszeczkę niedomaga, ale może to wynikać właśnie z utrzymującego się wysokiego ciśnienia. Po około miesiącu będziemy badać jeszcze raz.

I wiecie co… To jeszcze nie wszystko. Podczas tych wszystkich badań, macań okazało się, że Pysiunia miała zaszyte w brzuch dwa, 5 cm dreny, które zostały tam prawdopodobnie po operacji usunięcia listw mlecznych.

Cały czas popytu u nas robimy wszystko, aby jej stan był stabilny. Jest na specjalistycznej diecie oraz lekach wspomagających pracę trzustki, obniżających ciśnienie. To, że Pysia niedowidzi, powoduje, że koteczka czuje się bardzo niepewnie na kociarni, gdzie jest nadmiar kociego towarzystwa.

Ona lubi inne koty, ale potrzebuje stabilizacji i spokoju. Opiekuna świadomego tego, że jest to stara i schorowana kotka, która wymaga odpowiedniej opieki i pielęgnacji. Pysia ma apetyt, ale lubi jeść powolutku i bez pośpiechu. Jest cudna, ufna, kocha ludzi. Czy ktoś odwzajemni tę miłość? Da jej ciepły kącik na starość? Może nie przeżyjcie wspólnie już wielu lat. Może to będą tylko miesiące, ale to będzie dla niej najważniejszy czas. Przecież nikt nie jest za stary na marzenia! Na marzenia o domu i kochającym człowieku.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
1 aktualna zbiórka
18 zakończonych zbiórek
Wsparło 45 osób
2 249 zł (112,45%)