Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani kilka dni temu trafił do nas piesek znaleziony na drodze. Piesek szedł poboczem drogi, w dużej odległości nie było żadnych domów. W ostatnim czasie były ogromne mrozy, na szczęście przejeżdżający tamtędy Pan nie przeszedł obok tej bidy obojętnie, zatrzymał się by udzielić pomocy pieskowi.
Mały piesek w typie sznaucera był strasznie przemarznięty, skołtuniony, wręcz prosił o pomoc.
Pan wziął pieska do siebie na noc i natychmiast go ogłaszał, szukając właściciela, który jednak się nie znalazł.

Piesek nie mógł tam dłużej zostać i tak trafił pod opiekę naszej fundacji. Na następny dzień został przywieziony do lecznicy z którą współpracujemy .

Mały dostał na imię u nas Pączuś 😁❤️ ponieważ jest słodki i ma duże apetyt 😁😅
Mimo takiego słodkiego imienia, niestety jego dotychczasowe życie nie było dobre widać, że nikt o niego nie dbał. Musiał mieszkać na podwórku ponieważ jego szata jest zaniedbana i ma dużo kołtunów, ma też pchły ale chyba największym problemem jest to, że Pączek czasami wpadnie na jakiś przedmiot tak jakby go nie widział 😟😟😟


Nie wiemy czy piesek ma problemy ze wzrokiem, jego oczka są mocno wypukłe, konieczna jest pilna wizyta u okulisty żeby zobaczyć czy Pączuś nie ma problemu na przykład z ciśnieniem wewnątrzgałkowym.

Mamy już umówioną za tydzień wizytę u okulisty w Zgierzu u dr Katarzyny Szulc. Nie wiemy co powie Pani doktor, czy mały będzie potrzebował operacji, czy leczenia bezoperacyjnego mamy jednek nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej i na jego drodze będą już tylko pozytywne dni i gdzieś tam już czekający może cudowny dom?
Kochani potrzebujemy Waszego wsparcia żeby zrobić badanie krwi, opłacić wizytę u okulisty, ewentualne leczenie i jego utrzymanie w lecznicy.
Po leczeniu nasz maluch będzie szukał domku a już Wam musimy zdradzić sekret, że to naprawdę cudowny pies ❤️❤️❤️
Każda wpłata ma dla nas znaczenie i za każdą dziękujemy !
Ładuję...