Dla Louise konającej w rowie...

Zbiórka zakończona
Wsparło 931 osób
3 196 zł (138,96%)

Rozpoczęcie: 12 Stycznia 2018

Zakończenie: 5 Lutego 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Najpierw w nocy potracił ją samochód. Uderzona dość mocno stoczyła się do rowu. Nie podniosła się. Czekała, aż rano znajdą ją przechodnie. Ci zawiadomili policję, a ta gminę Paradyż, bo na tym terenie doszło do wypadku. Mimo, iż od wypadku minęło 12 godzin, a wszyscy myśleli, iż suczka doczeka się pomocy, niestety nikt jej nie pomógł. Na pomoc czekała kolejne kilkanaście godzin. Gdy zbliżał się wieczór ci, którzy ją znaleźli rano raz jeszcze przybyli na miejsce. Leżała w tym samym miejscu. Nadal bez pomocy. Minęła już doba po wypadku. Stan psa się pogarszał. Nie było czasu na wyjaśnianie, kto zawinił. Powiadomiono nas, czyli Pogotowie dla Zwierząt. Przyjeżdżamy na zabieramy ją i wieziemy do kliniki weterynaryjnej.

Na stole zabiegowym u lekarza weterynarii suka jest bardzo niespokojna. Lekarze podejrzewają słabe serce, dlatego nie podają pełnej narkozy do prześwietlenia RTG. Po ponad godzinie wiemy już więcej. Suczka jest w ciężkim stanie. Ma złamaną w kilku miejscach miednicę. 

Konieczne jest śrubowanie i poważna operacja. Pies przygotowywany będzie do zabiegu. Szukamy ortopedy by możliwie szybko ulżyć jej w cierpieniu. Lekarze z Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie aktualnie przebywa suczka, nie chcą się podjąć składania kości. To dla nas zbyt skomplikowane – mówią. Wiemy jedynie, że dla psa potrzebny jest wysokiej klasy specjalista.  

Psiak otrzymuje od nas imię Louise. To suczka w wieku około 3 lat. Dostaje u lekarza wszystkie leki w tym przeciwbólowe. Dziś zapłaciliśmy za wizytę prawie 300 zł.

Lekarze stabilizują stan suczki by na początku tygodnia przewieźć ją na śrubowanie miednicy do innej przychodni, gdzie jest już umówiony ortopeda. Chcemy by mogła biegać i w pełni cieszyć się życiem. Do poniedziałku lub wtorku koszt opieki nad tym psem ma wynieś nas kolejne 300 zł. Sama operacja zaś to wydatek ok. 1400 zł. Osobną cenę mamy ustalić za opiekę po operacji.

Tak czy inaczej musimy zebrać kwotę około 2300 zł, by pomóc temu psu. Po rekonwalescencji będziemy szukać mu domu, ale do tej pory potrzeba jest Wasza pomoc. Dlatego w jej imieniu o to prosimy.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
54 zakończone zbiórki
Wsparło 931 osób
3 196 zł (138,96%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość