Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
11-letni psiak, który wrócił z adopcji po 7 latach został dokładnie przebadany. Zrobiliśmy USG jamy brzusznej i badania krwi (pakiet seniora).
Wyniki są zadziwiające, dawno takich nie widzieliśmy u starszego psa. Psiak jest wykastrowany, zaszczepiony przeciw wściekliźnie i chorobom wirusowym, zaczipowany, zdrowy. Szukamy domu, żeby kolejny maluch się u nas nie "zasiedział"

Seniorek Kodiś również miał wykonany pakiet kontrolnych badań. Przeszedł sanację jamy ustnej i przy okazji wykonaliśmy usg jamy brzusznej, ponieważ kiedyś miał w pęcherzu kamień struwitowy.
Wszystko jest w najlepszym porządku.


Rudemu dzikuskowi ponownie zebrał się płyn w małżowinie. Kolejny raz została oczyszczona,podano antybiotyk.Póki co ucho nie jest nabrzmiałe,mamy nadzieję, że już będzie dobrze.Nie będzie wyglądało idealnie,ale nie to jest dla nas najważniejsze.
Przy okazji zrobiliśmy badania krwi(pakiet seniora).Wyniki są piękne.
Szogun jest kilka tygodni po operacji tylnej, prawej łapy. Nie chodzi idealnie, ale cieszymy się, że w ogóle się porusza. Do zabiegu szykowana będzie również lewa, tylna kończyna.

Są zwierzęta, których nikt nie wybrał. Niektóre były zbyt stare, inne chore, lękliwe albo po prostu zbyt trudne, by ktoś chciał dać im szansę. Mijały miesiące, a telefony milczały. Z czasem stały się częścią naszej zwierzęcej rodziny i wiedzieliśmy już, że zostaną z nami na zawsze.
Dziś wszystkie są seniorami. Każde z nich niesie bagaż wieku i chorób, które wymagają stałej kontroli. Regularne badania krwi, USG, kontrole weterynaryjne i monitorowanie postępu chorób to dla nas i dla nich codzienność. Dzięki temu możemy odpowiednio wcześnie reagować, łagodzić cierpienie i podarować im to, czego wcześniej nie miały – spokojne, bezpieczne życie.
Szoguna zabraliśmy ze schroniska jak miał zaledwie rok.

Jako jedyny nie reagował na człowieka. Stał cicho w kojcowym kącie, jakby chciał zniknąć. Jego wygląd również pozostawiał wiele do życzenia. Nie wybieramy pięknych piesków, zabieramy te najbardziej potrzebujące.
Zaraz po wyjściu za bramę schroniska okazało się, że nie jest to łatwy pies. Reagował agresją na każdego przechodzącego psa. Nikt nie chciał podjąć się pracy z agresorem. W ten sposób stał się naszym rezydentem. Szogun obecnie ma już 13 lat i kilka miesięcy temu stoczył najważniejszą walkę swojego życia. Pęknięty guz śledziony sprawił, że liczyła się każda minuta. Rokowania były bardzo ostrożne, a szanse na przeżycie niewielkie. Dzięki szybkiej operacji udało się go uratować.

Niestety wiek również zaczął zbierać swoje żniwo. Osłabione stawy przestały być tak sprawne jak dawniej, a przeciążenie doprowadziło do uszkodzenia kolana.
Ze względu na przebyty złośliwy nowotwór śledziony, przed rozpoczęciem leczenia uszkodzonego kolana musieliśmy mieć pewność, że choroba nie dała przerzutów. Dlatego wykonaliśmy szczegółową diagnostykę – USG jamy brzusznej, RTG, konsultację kardiologiczną oraz badanie w kierunku pasożytów serca. Dopiero gdy wyniki wykluczyły przerzuty i potwierdziły, że możemy bezpiecznie działać, rozpoczęliśmy leczenie jego łapy.

Faktura za badania przed operacją kolana w plikach na końcu zbiórki.
02.06.2026 r. Szogun przeszedł operację.


Niestety radość, że psiak będzie chodził bez bólu nie trwała długo. Z powodu przerzucenia ciężaru, w dokładnie ten sam sposób została uszkodzona druga łapa. Jest to częste przy tej dolegliwości. Operacja drugiej łapy odbędzie się dopiero wtedy, gdy ortopeda uzna, że nie zagrozi to operowanej niedawno kończycie.
Kolejny zwierzak to 6-letni dzikusek Rudy. Trafił do nas wraz z mamą i rodzeństwem jako małe kocie.
Jego mamusia, siostra i brat przegrały walkę z panleukopenią. Jemu i jednemu braciszkowi udało się pokonać tę paskudną chorobę.Nie udało się ich jednak oswoić na tyle, żeby ich ktoś zechciał. Niedawno kocurek trafił do weterynarza z krwiakiem. Prawdopodobnie drapiąc się po uszku wbił pazur.

Ucho zostało nacięte i wyczyszczone. Ze względu, iż jest to kot absolutnie nieobsługiwalny, dostał antybiotyk o przedłużonym działaniu. Badanie i czyszczenie rany odbyło się pod narkozą.

10-letnia Lidka została zabrana kilka lat temu przez naszą prezes. Kotka próbowała wejść do sklepu. Był to okres zimowy, pewnie chciała się ogrzać. Lidka była już w domu adopcyjnym. Niestety dotkliwie pogryzła członka rodziny i została oddana. Na zdjęciu przed sanacją jamy ustnej.

6-letni kocurek Chudy został nam przywieziony z działek. Był potwornie wychudzony i ledwo żywy.

Do tego stan jego dziąseł był tragiczny. Niestety musiał mieć usunięte wszystkie ząbki. W badaniach wyszła podwyższona kreatynina. Przez chore nerki niestety nie przybiera na wadze. Przyjmuje Pronefrę.

Kolejnego psiaka zabraliśmy ze schroniska o bardzo złej sławie. Miał pod uchem ogromną przetokę, której nikt z pracowników schroniska nie widział. Myślę, że uratowaliśmy mu nie tylko zdrowie, ale i życie. Leczenie było dość długie. Seniorek Kodi jest umówiony na 20 sierpnia na sanację jamy ustnej.


Badania sprzed kilku miesięcy są w porządku. Przed sanacją będą wykonywane ponownie. Tu kolejny nasz podopieczny, tym razem już po czyszczeniu i wyrwaniu kilku ząbków.
Tę sunię również uratowaliśmy kilka lat temu. Zawożąc innego psiaka do adopcji, zauważyliśmy ciężarną sukę na terenie stacji paliw grzebiącą w koszu na śmieci. Wkoło same lasy i zero domów. Sunieczka została wykastrowana aborcyjnie.


W sprawie adopcji tej suni mieliśmy dosłownie jeden telefon. Dzwonił pan, który szukał psa do budy. Od nas żaden pies nigdy nie wyszedł do budy czy kojca. Pies ma być przyjacielem rodziny.
W taki sposób została nam kolejna rezydentka. Tiga ma obecnie 9 lat. Tu na rutynowych badaniach, które wykonujemy co jakiś czas. Tiga ok.rok temu miała usuwane kamienie z pęcherza, stąd częste USG jamy brzusznej.

Ten maluch wrócił z adopcji po 7 latach. Zdjęcie zrobione w schronisku, gdzie został przywieziony przez Animal Patrol. Co się wydarzyło, że był sam na ulicy...? Nie wiemy. Telefon rodziny adopcyjnej zablokowany. Jeśli ktoś z Państwa szuka przyjaciela, zapraszamy do adopcji tego cudownego seniorka.
Wiek - 11 lat.

Kochani, nasi podopieczni to zwierzęta, które przez wiele lat czekały na swoją szansę. Niestety, dla wielu z nich ta szansa nigdy nie nadeszła… Są starsze, chore, po przejściach, często niewidzialne dla ludzi szukających młodych i zdrowych zwierząt. One nie mają już nikogo poza nami. Nie proszą o wiele, tylko o spokojną starość, pełną troski, bezpieczeństwa i miłości, której wcześniej tak często im brakowało.
Każdy z nich ma swoją historię. Każdy z nich kiedyś czekał na człowieka, który go wybierze. Dziś ich domem jesteśmy my, ale żebyśmy mogli dalej zapewniać im opiekę, potrzebujemy Waszego wsparcia. Dziękujemy każdej osobie, która pomaga, udostępnia, wpłaca choćby najmniejszą kwotę i pokazuje, że starość może być spokojna, pełna dobra.
Chcemy również pokazać skrawek naszej historii. Na przestrzeni lat ratowaliśmy zwierzęta, które trafiały do nas wyniszczone, zaniedbane, przerażone i często kompletnie pozbawione wiary w człowieka. Ich ciała nosiły ślady tego, co przeżyły, a ich oczy mówiły więcej niż tysiąc słów. Niektóre nie potrafiły podejść do człowieka.
Bały się dotyku. Chowały się w kąt. A potem dostały to, czego tak bardzo im brakowało...czas, cierpliwość, troskę i miłość. I zaczęły się zmieniać ❤️



Ich sierść odrosła, oczy nabrały blasku, wychudzone ciała zaczęły odzyskiwać siłę. Ale największa zmiana dokonała się gdzie indziej — w ich psychice. Czasami patrzymy na ich zdjęcia „przed” i „po” i aż trudno uwierzyć, że to te same zwierzęta.







Bo miłość naprawdę potrafi zmienić życie. Nie cofniemy tego, co spotkało je wcześniej. Nie odbierzemy im złych wspomnień. Ale możemy sprawić, że reszta ich życia będzie już zupełnie inna. Te zdjęcia są najlepszym dowodem na to, po co robimy to wszystko. Bo czasami wystarczy, że ktoś wreszcie pokaże bezdomnemu, skrzywdzonemu zwierzęciu, że człowiek może oznaczać coś zupełnie innego niż ból.
Obecnie pod naszą opieką jest siedem psów i 16 kotów. Tym ,które pojawiły się u nas w ostatnim czasie szukamy domów.Te, które od lat są pod naszą opieką zapewniamy spokojna I bezpieczną przystań.
Z Nadzieją.
Ładuję...