Niech już więcej nie rodzą!

PILNE!
11 dni do końca
Wsparły 43 osoby
840 zł (8,4%)
Brakuje jeszcze 9 160 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 22 Września 2019

Zakończenie: 15 Lipca 2020

28 Lutego 2020, 00:43
Dwie kotki już po zabiegu.

Dzięki kwocie, która się uzbierała - wykastrowaliśmy dwie kotki, które przybłąkały się na podwórko w Mirocinie. Kotki są trochę dzikie, ale mieszkańcy dbają o nie.

Problemem było to, żeby nie pojawiły się kolejne kociaki. Dwie kotki to już spory wydatek. Na szczęście dzięki Wam udało się w porę zrobić zabiegi. :-)

Dziękujemy!

Kwota wypłacona: 385,40zł

Kastracje kotek: 380,00zł

Ta kruszynka została zabrana z działek. Była ufna i oswojona, prawdopodobnie ktoś ją podrzucił. Już nie żyje. Przed śmiercią trafiła jeszcze do ciepłego domu. Nie udało jej się uratować, ale udało się dać jej bezpieczeństwo, ciepło i pełny brzuszek.

Ten kocurek został wyrzucony na ulicę. Ktoś po prostu jechał autem, zatrzymał się na chwilę, otworzył drzwi, wyrzucił go i pojechał dalej. Tak, jakby wyrzucał zbędne śmieci...

Ten kocurek został wyrzucony, jak miał około 6 tygodni. Malutki, chudziutki, pchły i wszoły były wszędzie.

Ten kocurek został wrzucony przez płot razem z rodzeństwem. Wszyscy byli chorzy.

Ta kotka została znaleziona z dwoma kociakami. Pchły zjadały ich żywcem. Kotka miała dużą ranę na szyi. Ważyła ok. 2 kg.

Można tak wymieniać w nieskończoność... Psów i kotów jest więcej niż dobrych domów dla nich. Co roku sterylizujemy dziesiątki kotek. Dzięki temu jest ich mniej, ale to ciągle kropla w morzu kociego nieszczęścia. Nie chcemy zbierać zwierząt. Chcemy, żeby kotki i suczki po prostu nie musiały więcej rodzić. Żeby nie było małych kociaków wyrzucanych na ulicę, ginących z głodu i zimna. Żeby nie było psich dzieci na łańcuchach. Żeby nie jadły suchego chleba z wodą... Można to zrobić. Trzeba je po prostu kastrować. Wtedy pies i kot będzie w domu kimś, a nie czymś.

Pomóż nam w ograniczeniu rozmnażania. Chcemy też pomóc ludziom prywatnym, którzy przygarnęli zwierzaka, ale zapłacenie jednorazowo kilku setek złotych za ich kastrację - przekracza ich możliwości. Dużo ludzi zrobiłoby zabieg, gdyby mogli zrobić to za darmo. Chcemy im to umożliwić pokrywając koszt zabiegu. Ponadto, każdy pies i kot, który znajdzie dom - zostanie zachipowany, a kotki żyjące na podwórkach - oznaczone.

Żeby suczki i kotki więcej nie musiały rodzić. Pomóż im.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
3 aktualne zbiórki
17 zakończonych zbiórek
11 dni do końca
Wsparły 43 osoby
840 zł (8,4%)
Brakuje jeszcze 9 160 zł
Wesprzyj