Suczki rodzą i umierają...

Wsparło 39 osób
1 462,43 zł (36,56%)
Brakuje jeszcze 2 537,57 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 10 Maja 2020

Zakończenie: 31 Sierpnia 2020

05 Sierpnia 2020, 12:12
Sterylizacja

Tak pięknie prezentuje się Bella w ubranku pozabiegowym. 

Apelujemy o pomoc w opłaceniu faktur i domy stale. 

Pokaż wszystkie aktualizacje

03 Sierpnia 2020, 07:44
Prośba o pomoc

Kochani, Gaja i Bella wciąż przebywają pod naszą opieką. Leczenie i okres socjalizację zajęło sporo czasu. 

Bez Waszej pomocy jest nam bardzo ciężko. 

02 Lipca 2020, 13:47
Sunie nadal u nas

Drodzy, Bella i Gaja cały czas przebywają pod opieką naszej Fundacji.
Są przygotowywane do adopcji.
Gaja jutro spotka się z behawiorystą.

12 Czerwca 2020, 12:26
Gaja i Bella potrzebują wsparcia

Drodzy, te dwie sunie każdego dnia coraz bardziej się otwierają. To wielka radość móc patrzeć na ich przemianę ale przytłacza nas brak środków na opłacenie ratowania ich życia. Za chwilę dojdą koszty sterylizacji. Prosimy o pomoc. 

02 Czerwca 2020, 15:33
Popatrzcie w te oczy

Jak odmówić im pomocy? 

Każdego dnia ufają coraz bardziej. 

Ich los również w Waszych rękach. 

Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie. 

27 Maja 2020, 14:42
Pokonaliśmy babeszjozę!

Sunie pokonały babeszjozę! Prosimy Was o pomoc w opłaceniu leczenia. 
Będziemy wdzięczni za presłanie karmy. Może ktoś będzie w stanie pomóc właśnie w ten sposób?

19 Maja 2020, 16:53
Miało być dobrze

Sytuacja nas przerosła okazało się, że obie sunie maja babeszjozę :(

Prosimyy o pomoc w leczeniu i utrzymaniu dziewczyn, które powoli ucza się kontaktu z człowiekiem. Budujemy zaufanie, jednak niezbędna opieka medyczna tego nie ułatwia.

12 Maja 2020, 17:16
Wysoka faktura

Tego się nie spodziewaliśmy, faktura za pierwsza wizytę starszej suni u lekarza weterynarii jest bardzo wysoka - 429,00 złotych.

Wsi radosna, wsi wesoła suczki rodzą... i umierają dookoła.

Kolejne zgłoszenie. Jest źle - półdzikie suki, widoczna ciąża i kleszcze. Właściciel pogubił się gdzieś w tej pędzącej rzeczywistości. Ich życie to zagracone podwórko i na szczęście kilka wrażliwych osób z sąsiedztwa. Film, jaki dostaliśmy od osób proszących o pomoc:

Umarło tam już wiele psów, podobno przez kleszcze...

Cześć zniknęła... Częścią zajął się hycel.  Zginęło też wiele dzikich zwierząt i koty. Kilkanaście psów radziło sobie, jak tylko mogło. Kiedy dowiedzieliśmy się o tym dramacie, dostaliśmy informację o 2 suniach, których za chwilę będzie więcej.

Obecnie mamy ponad 100 zwierząt. Przyjąć kolejne to gwóźdź do trumny. Odmówić pomocy?
Kolejne ciężkie decyzje. Prawdopodobnie to matka z córką. Za chwilę będzie ich kilkanaście...

Specjalizacja, leczenie ( walczymy już z babeszjoza ! ) , profilaktyka, sterylizacje. Znów koszty.

Ratujcie razem z nami!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
11 aktualnych zbiórek
46 zakończonych zbiórek
Wsparło 39 osób
1 462,43 zł (36,56%)
Brakuje jeszcze 2 537,57 zł
Wesprzyj