Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.




Pipi- ta młodziutka sunia ma około 1,5 roku… a już doświadczyła niewyobrażalnego cierpienia💔 Przez ponad tydzień żyła samotnie w polach (najprawdopodobniej błąkała się nawet 2–3 tygodnie).
Wszystko wskazuje na to, że została wyrzucona razem z czterema innymi psami jak śmieć. Tamte zostały szybciej odnalezione i zabezpieczone. Ona została sama. Jej stan jest dramatyczny:
▪️ odcięty fragment łapki – prawdopodobnie efekt wnyków
▪️ kość na wierzchu
▪️ ryzyko poważnego zakażenia i sepsy
▪️ skołtuniona sierść, przerośnięte pazury
▪️ miała kleszcze (na szczęście babeszjoza wykluczona)




Sunia została przewieziona do kliniki. Otrzymała antybiotyki, wykonano badania krwi. Przed nią pilna operacja amputacji łapki. Teraz najważniejsze jest zatrzymanie zakażenia i ustabilizowanie jej stanu. Mimo ogromnego bólu…
🐾 nie wykazuje agresji
🐾 toleruje inne zwierzęta
🐾 jest niezwykle delikatna, proludzka i spragniona bliskości



Obecnie przebywa w lecznicy i walczy o zdrowie 🙏 Błagamy o wsparcie finansowe na operację, leczenie i dalszą opiekę. Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa jej szansę. Nie pozwólmy, aby przegrała przez brak środków. Dajmy jej szansę na życie bez bólu ❤️🐾
Aktualizacja 04.03.2026 na dzien obecny Pipi juz po operacji amputacji łapki, niestety musi zostać kolejną dobę w lecznicy. Po zabiegu Pipi nadal na drugi dzień miała gorączkę, postanowiono zrobić kolejne badania na babejszjozę i niestety wynik się potwierdził. Dostała kolejne leki i została na dodatkową obserwację. Niestety kwota za lecznicę dodatkowo urosła. Na dniach dodamy fakturę.
Ładuję...