Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Nigdy nie byłyśmy w tak trudnej sytuacji finansowej.
Pod opieką naszej fundacji jest ponad 70 zwierząt - skrzywdzonych, zaniedbanych, odebranych z piekła. Zwierząt, które już raz zostały zawiedzione przez człowieka. Każdego dnia walczymy o to, żeby miały jedzenie, leczenie i przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa.

Zawsze bałyśmy się jednego momentu — chwili, w której ciężko chore zwierzę będzie potrzebowało kliniki, a my nie będziemy miały, jak za nią zapłacić.

Bolek jest z nami od 6 lat. Przez te wszystkie lata był pogodnym, wesołym koniem, który mimo swojej trudnej przeszłości zaufał ludziom na nowo. Niestety od około 3 miesiące temu zaczęło dziać się z nim coś niepokojącego. Stał się smutny, apatyczny, zaczął gwałtownie chudnąć, coraz więcej leżał i było widać, że po prostu źle się czuje.
Robiłyśmy wszystko, żeby znaleźć przyczynę i mu pomóc. Niestety próby diagnozy w warunkach stajennych nie przyniosły odpowiedzi. Z każdym dniem jego stan coraz bardziej nas niepokoił, a jedyną szansą na dokładną diagnostykę i ratunek okazał się transport do kliniki.

Nie mogłyśmy patrzeć, jak cierpi. Nie mogłyśmy odmówić mu pomocy tylko dlatego, że fundacja jest dziś w dramatycznej sytuacji finansowej.
Dlatego błagamy Was o wsparcie dla Bolka.
Każda wpłata ma znaczenie. Nawet najmniejsza. Dla Bolka może oznaczać szansę na zdrowie, ulgę w bólu i dalsze życie. Dla nas — nadzieję, że damy radę dalej ratować tych, o których świat zapomniał.
Ładuję...