Co się stało z naszą mamą?

Zbiórka zakończona
Wsparło 27 osób
1 074 zł (35,79%)
Adopcje

Rozpoczęcie: 14 Grudnia 2020

Zakończenie: 4 Września 2021

Godzina: 23:59

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
31 Maja 2021, 09:40
SZARADA wciąż w hoteliku..

SZARADA jest w domowym hoteliku u Asi. Jej utrzymanie to 400 zł miesięcznie plus karma. Może ktoś mógłby - chciałby - choć w części zasponsorować jej pobyt?  Bo suczka co prawda jest grzeczna, chodzi na smyczy- także po Radomiu, nie buntuje się przy wizytach wet, nie jest agresywna, ale wciąż SAMA z SIEBIE NIE CHCE PODEJŚĆ DO CZŁOWIEKA. Dopóki się nie przełamie, nie może być ogłoszona, bo po spuszczeniu ze smyczy - nie przyjdzie do opiekuna. W domu grzeczna zachowuje czystość, w ogrodzie trzeba ją kusić smaczkami, żeby wróciła do domu i odwrotnie,  czasem trudno ją namówić na wyjście.  Jednym słowem - wciąż robi co SAMA uznaje za stosowne, jeśli tylko ma okazję. Nie uznaje człowieka za godnego siebie przewodnika. Dlatego resocjalizacja SZARADY jeszcze potrwa i chociaż to sunia niezwykle atrakcyjna i młodziuka - wciąż nie jest gotowa do adopcji. prosimy, nie zapominajcie o niej!!!

Kto pamięta szczeniaki o kosmicznych imionach - Planeta, Merkury, Ufo, Zodiak, Aura i Sonda? Były przepiękne. Wszystkie szybko znalazły wspaniałe domy, opłakiwaliśmy także tragiczne odejście Merkurego w rodzinie, która zapewne do teraz nie może się pogodzić z utratą pieska.  To było w sierpniu, jeszcze w pełni lata. Szczeniaki przyjechały do nas bez matki, bo matka była wycieńczona karmieniem i przerażona bliskością ludzi, którzy się wokół kręcili.  Zostawiła małe i uciekła. Nie było na co czekać, bo lis zadusił dwa z ośmiu, zabraliśmy sześć pozostałych w obawie o ich życie.

Dzięki determinacji Kamili po miesiącu poszukiwań suczkę udało się nareszcie odłowić i trafiła do kojca w Punkcie Przetrzymań w Szydłowcu. Została wysterylizowana, zaszczepiona i zaczipowana, ale jej paniczny strach przed ludźmi sprawiał, że przez wiele tygodni na widok osób wchodzących do kojca przyklejała się do ściany! W warunkach schroniskowych nie było szans na efektywną resocjalizację, mimo to - dzięki wolontariuszom, a zwłaszcza Pani Joli, która cierpliwie spędzała czas siedząc obok niej w kojcu - udało się Szaradzie (zwanej w punkcie Szyszką) - założyć obrożę, szelki i wyprowadzić ją na spacer. To bardzo dużo!

Po wyjeździe Glorii zwolniło się miejsce w domu Joanny - świetnej behawiorystki, u której jest także od jakiegoś czasu nasza Delta. I tak Szarada po miesiącach w punkcie doczekała się swojej szansy. Na razie jest przerażona, ale w warunkach domowych, w towarzystwie psów i kotów przewodników - zapewne szybko poczyni postępy. Jej szanse na dom są duże, bo jest młodziutka i prześliczna.

Prosimy o wpłaty na jej utrzymanie w hoteliku i resocjalizację. Teraz możemy śmiało powiedzieć Planecie, Aurze, Zodiakowi, Sondzie i Ufo - wiemy, co się stało z waszą mamą - też będzie miała wspaniały dom! Prosimy, pomóżcie jej tak, jak pomogliście jej dzieciom wyjść z zaklętego kręgu bezdomności...

 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
10 aktualnych zbiórek
160 zakończonych zbiórek
Wsparło 27 osób
1 074 zł (35,79%)
Adopcje