Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Została wyrzucona. Straciła wszystko, co znała, i trafiła na chłodną, obojętną ulicę.
Błąkała się od kąta do kąta. Gdyby nie dobre serca kilku kobiet, które regularnie ją dokarmiały, pewnie nie dałaby rady. Ulica jednak nie wybacza. Kotka zaszła w ciążę. Szukając jakiegokolwiek schronienia dla swoich dzieci, wybrała miejsce, które wydawało jej się najbardziej bezpieczne – stertę śmieci za garażem. Urodziła maluchy na starych, niepotrzebnych rzeczach, pośród ostrej blachy i niebezpiecznych odpadów...
Bez ciepłej budki, bez dachu nad głową, a noce są już coraz chłodniejsze... W takich warunkach te malutkie istoty nie miałyby żadnych szans na przetrwanie 😞 Znalazłyśmy ją i jej dzieci. Kotka i jej maluchy pilnie potrzebują Waszej pomocy – opieki weterynaryjnej, dobrej karmy i wsparcia w znalezieniu domów, w których już nigdy nie doświadczą porzucenia.
SZCZĘŚCIE WŚRÓD ŚMIECI? DLA NIEJ TO BYŁ JEDYNY "DOM"...
Najpierw jednak trzeba się zająć ich zdrowiem a przede wszystkim zdrowiem ich mamy... Nie przechodź obojętnie. Udostępnij ten post lub wesprzyj naszą zbiórkę. Dajmy tej mamie i jej dzieciom nadzieję, której tak bardzo potrzebują! 🙏
Ładuję...