Egzekucja na bezdomnym psie!

Zbiórka zakończona
Wsparło 478 osób
11 826,73 zł (295,66%)

Rozpoczęcie: 2 Czerwca 2019

Zakończenie: 4 Czerwca 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
04 Czerwca 2019, 15:45
Jest areszt dla sprawcy

Właśnie teraz zakończyło się posiedzenie aresztowe Rafała B. Sędzia po rozpoznaniu wniosku prokuratury wydał postanowienie o zastosowaniu aresztu wobec 22 - letniego sprawcy zabicia psa. Decyzją sądu podejrzany spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie śledczym we Wrocławiu.

Pokaż wszystkie aktualizacje

04 Czerwca 2019, 15:21
Czekamy na decyzję co do tymczasowego aresztu dla Rafała B.

Podejrzany o zabicie psa Rafał B. dziś przed godziną 12.00 opuścił budynek Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy. Był on tam przesłuchiwany drugi raz pod tym jak otrzymał zarzuty za przejechania psa i zabicie go. Podczas tego przesłuchania przyznał się do winy i opisał, jak doszło do zdarzenia. Dziś podczas przesłuchania w prokuraturze nie padła żadna propozycja dobrowolnego poddania się karze, ponieważ Prokurator Rejonowy zadecydował, iż wobec sprawcy będzie wnioskował o tymczasowy areszt. W związku z tym po złożeniu przez Rafała B. wyjaśnień zapadła decyzja, aby opuścił budynek prokuratury. Akta sprawy trafiły do Sądu Rejonowego w Oleśnicy, gdzie zostały przedstawione sędziemu do analizy właśnie pod kątem zastosowania środków zapobiegawczych. Tam także przewieziony został sprawca. O godzinie 14.00 rozpoczęło się posiedzenie aresztowe. Jest ono niejawne i nie można ujawniać, jakie konkretne argumenty przytoczyła prokuratura, aby taki areszt zastosować. Za chwilę będzie decyzja o tym, czy ten areszt został zastosowany.


 

04 Czerwca 2019, 10:33
Rafał B. w Prokuraturze

Wtorek, 4 czerwca godzina 10.15. Do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy został właśnie wprowadzony Rafał B., który usłyszał zarzut zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna miał założone kajdanki na rękach i połączone łańcuchem z nogami. Nie odpowiedział ani jednym słowem na pytanie dlaczego to zrobił?. Za chwilę rozpocznie się przesłuchanie podejrzanego. Jako Pogotowie dla Zwierząt wykonujemy prawa pokrzywdzonego w tej sprawie, mamy prawo być przy tych czynnościach przesłuchania. Dziś po tym przesłuchaniu zapadnie decyzja co dalej ze sprawcą. Nieoficjalnie wiadomo, iż Prokuratura skieruje do Sądu wniosek o tymczasowy areszt. Nie możemy napisać szczegółów jakie wynikają z jego przesłuchania, bo jest to objęte tajemnicą dochodzenia ale w niniejszej sprawie zachodzi obawa ukrycia dowodów i matactwa. To jest wystarczająca przesłanka do zastosowania aresztu połączona z wysoką karą pozbawienia wolności - 5 lat. O szczegółach będziemy informować w ciągu kilku godzin.

03 Czerwca 2019, 21:16
Kolejny dzień interwencji

Dziś od rana kolejny dzień zajmujemy się sprawą - rano trwały oględziny samochodu, jakim Rafał B. zabił psa. Dokonano ich na terenie firmy meblowej w której 22-letni Rafał B. pracował. Także dziś od godziny 11.30 do 12.30 trwało przesłuchanie sprawcy w Komendzie Powiatowej Policji w Oleśnicy. Uczestniczyliśmy, jako pokrzywdzony w tych przesłuchaniach, jako jedyna organizacja z kilku, które złożyły wniosek o dopuszczenie do postępowania, jako strona i wykonujący prawa pokrzywdzonego.
Stowarzyszenie Zwykłe "Pogotowie dla Zwierząt" zajmuje się sprawą zabicia psa przez Rafała B. od dnia 2 czerwca 2019 r. odkąd wpłynął film od jednego ze świadków. Działania podjęliśmy natychmiast. Z Warszawy do Sycowa udało się kilka osób, aby nie tylko złożyć zawiadomienie o przestępstwie, ale także aby odszukać sprawcę, bo z naszych informacji się ukrywał.
Wczoraj po dojeździe do Sycowa złożyliśmy zeznania w Komisariacie Policji, gdzie przedstawiliśmy dowody na popełnienie przestępstwa, wydruki fotografii. Dołączyliśmy się także do postępowania jako strona i zastrzegliśmy, aby wszystkie czynności przygotowawcze w sprawie były wykonane z udziałem naszych przedstawicieli lub pełnomocników. Widząc, iż sprawca nie jest zatrzymany jeden z członków naszego zespołu podjął działania, aby ustalić gdzie ukrywa się Rafał B. Udało się to nam po kilku godzinach.
Rozmawialiśmy ze sprawcą jeszcze przed zatrzymaniem przez policję. Udało się nam wstępnie ustalić miejsce, gdzie ten pies został potrącony. Następnie poinformowaliśmy o tym, iż sprawca ukrywa się w domu - Komisariat Policji w Sycowie. Zatrzymanie mężczyzny miało miejsce w naszej obecności tj. przedstawicieli Pogotowia dla Zwierząt.


W dniu 3 czerwca 2019 r. braliśmy udział w kolejnych czynnościach, odbyły się oględziny samochodu sprawcy w firmie, w której jeździł, a następnie dziś o godzinie 11.30 rozpoczęliśmy wraz z policją przesłuchanie sprawcy w Komedzie Powiatowej Policji w Oleśnicy. Uczestniczymy we wszystkich czynnościach dochodzenia i śledztwa. Zobowiązaliśmy się do pokrycia kosztów zabezpieczenia psa, kosztów sekcji zwłok i opłacenia transportu.
W dniu dzisiejszym pozyskaliśmy kolejnych świadków, którzy potwierdzają kolejne czyny Rafała B. dotyczące znęcania się nad zwierzętami. Dowody te przedstawimy śledczym w dniu jutrzejszym. Całość tych prac wykonuje na zlecenia naszego Stowarzyszenia kilka osób i firma. Pokrywamy koszty tych prac, paliwo, i wydatkujemy środki na inne czynności w tej sprawie. W związku z tym, iż do przesłuchania jest jeszcze wielu świadków, których pozyskaliśmy i na każdą czynność musimy dojechać - koszty tej pomocy prawnej są duże.

Podczas przesłuchania w dniu dzisiejszym Rafałowi B. ogłoszono dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy znęcania się nad psem poprzez najechanie na niego autem na drodze publicznej. Drugi zarzut dotyczy znęcania się nad zwierzęciem poprzez zabicie go i to jest zarzut za szczególne okrucieństwo.
Niestety nie możemy ujawnić treści jego wyjaśnień ponieważ jest to tajemnica postępowania przygotowawczego. Możemy tylko napisać, iż przyznał sie do winy. Został przewieziony do szpitala powiatowego w Oleśnicy na badania, z których będzie wynikać, czy w jego krwi nie ma substancji odurzających.
Mamy już ustalony rejon, w którym miało dojść do samego zdarzenia. Prowadzimy cały czas działania na miejscu zmierzające do pozyskania nowych dowodów na przestępstwa 22-letniego Rafała B. Dziś lub jutro zapadnie decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu. Cały czas można nas wesprzeć w tych działaniach. Działamy realnie, na miejscu i w terenie.

03 Czerwca 2019, 18:30
Oświadczenie Stowarzyszenia Pogotowie dla Zwierząt

Dziś od południa szukamy oprawcy psa jaki został rozjechany na drodze w okrutny sposób. Z premedytacją. Kiedy mężczyzna zostanie zatrzymamy (co jest mamy nadzieję kwestią godzin) będziemy ratować psa, o ile przeżył. Sprawca musi nam wskazać to miejsce. Sprawę prowadzimy od kilku godzin. Na tej zbiórce zbieramy na koszty pomocy prawnej by ukarać sprawcę. Wyniosą około 3 - 4 tys. zł.  Prosimy o wsparcie w działaniach. Uwaga: fotografie jakie publikujemy i film są bardzo drastyczne.

Dziś, tj. w niedzielę przed południem dotarła do nas przerażająca wiadomość: kierowca samochodu przejechał psa. Mamy nagranie z "egzekucji", bo oglądając je - nie można tego inaczej nazwać. Nie wiemy jeszcze czy pies przeżył...

Mamy fotografie i film ze zdarzenia. Niestety wideo jest drastyczne. Na ujęciach tych widać jak kierowca samochodu dostawczego widzi z daleka na asfaltowej drodze psa. To duży pies w typie owczarka niemieckiego.

Mężczyzna podjeżdża do niego bliżej zatrzymuje się i mówi przez otwarte okno:

- Ty! Stary! Podnoś się!

Kiedy pies nadal leży, wtedy powoli i z premedytacją kierowca najeżdża na niego. Słychać gruchot kości. Zwierzę jednak żyje. Wtedy kierowca nie zjeżdżając z psa (koło nadal jest na psie) robi zbliżenie na cierpiącego psa kamerą z telefonu komórkowego i ponownie pyta potrąconego psa przez okno:

- Co? Co? Co Ci kur... Eee? Podnoś się...

Po czym ponownie cofa i jedzie do przodu przejeżdżając psa jeszcze dwa razy.

Film jest bardzo drastyczny. Ukazuje olbrzymie cierpienie psa i zdegenerowanie sprawcy.

Na końcu filmu słychać jak kierowca mówi:

- Ale, chu..., chodzić nie umiesz to masz teraz na łeb...

I przejeżdża po nim raz jeszcze przy głowie i szyi, ciągnąc go za kołem auta. 

Brak nam słów. Od 3 godzin jesteśmy w trasie, by zatrzymać sprawcę. W tej sprawie działamy z policją, która już przyjęła już od nas i od innej osoby zawiadomienie o przestępstwie. Myślimy iż zatrzymanie oprawcy to kwestia kilku godzin. Mamy na niego mocne dowody.

Po jego zatrzymaniu chcemy aby wskazał nam miejsce, gdzie doszło do najechania na psa. Musimy zabezpieczyć zwierzę - choć wątpliwe, by to przeżyło. Raczej zabezpieczymy jego zwłoki na sekcję. Planujemy także inne czynności ze sprawcą, ale o tym napiszemy dziś wieczorem. Potrzebujemy pomocy. Na miejsce wysłaliśmy kartkę dla zwierząt oraz dwie osoby zajmujące się sprawami karnymi. Zbieramy środki na pomoc prawną i prowadzenie sprawy. To koszt od 3 do 4 tysięcy złotych.  Na bieżąco będziemy zamieszczać nowe ustalenia w sprawie.

*
Dzielenie się opinią to cenna rzecz. Niestety, w związku z pojawiającymi się wulgaryzmami, byliśmy zmuszeni wyłączyć możliwość komentowania powyższej zbiórki.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
25 zakończonych zbiórek
Wsparło 478 osób
11 826,73 zł (295,66%)