Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Figiel od miesięcy walczy z ciężką chorobą. Zamiast zwykłego „kociego kataru” okazało się, że jego problem jest dużo poważniejszy. Mimo kilku antybiotyków i zabiegu stomatologicznego nadal kicha gęstą ropną wydzieliną, czasem z domieszką krwi.
Tomografia komputerowa wykazała rozległe zmiany w jamach nosowych – nos jest wypełniony materiałem zapalnym, a stan zapalny obejmuje również okolice nozdrzy tylnych. Lekarze nie znaleźli typowego guza, ale nadal nie mogą wykluczyć m.in. procesu nowotworowego, chłoniaka, ciała obcego lub przewlekłej infekcji. Dodatkowo stwierdzono rozległe problemy stomatologiczne, pozostałości korzeni zębów oraz zmiany kostne, które mogły doprowadzić do szerzenia się stanu zapalnego. Badanie wykazało także obustronne zapalenie uszu środkowych i powiększone węzły chłonne.
Przed Figlem kolejne etapy diagnostyki: rinoskopia, pobranie wycinków do badań, posiewy, diagnostyka grzybicza i dalsze konsultacje specjalistyczne. Musimy znaleźć przyczynę, bo dotychczasowe leczenie nie przyniosło poprawy.
Figiel bardzo chce żyć. Mimo wszystkiego nadal walczy, ale ta walka jest kosztowna. Prosimy o pomoc w opłaceniu diagnostyki i dalszego leczenia. Każda wpłata przybliża nas do odpowiedzi, co tak naprawdę dzieje się w jego małym organizmie i daje mu szansę na normalne oddychanie bez bólu i ciągłego kataru. ❤️

Figiel został znaleziony pod szkołą przez małą dziewczynkę.
Był w bardzo złym stanie fizycznym. Zabiedzony, z zaropiałymi oczami, ogromnym katarem i ropną wydzieliną z nosa. Dziewczynka nie potrafiła zostawić go bez pomocy. Wzięła kotka na ręce i przyniosła do domu, a ponieważ jest dzieckiem naszej wolontariuszki, Figiel w ten sposób trafił pod naszą opiekę.
Dziewczynka zrelacjonowała nam, że ten wolnobytujący kotek, już od dłuższego czasu chodził zasmarkany po okolicy. Tego dnia postanowił podejść do niej i poprosić o pomoc. To cudowne, że rośnie nam nowe wrażliwe pokolenie, które chce pomóc!


Od początku stan Figielka budził duży niepokój. Figiel bardzo się ślinił, miał silny katar, a z nosa wypływała ropa z domieszką krwi. Podejrzewaliśmy, że przyczyną może być dramatyczny stan zapalny w jamie ustnej. Okazało się, że jego pyszczek był w fatalnym stanie, zęby były zgniłe i konieczny był pilny zabieg stomatologiczny.


Przed zabiegiem Figiel był leczony antybiotykiem, jednak nie przyniosło to większej poprawy. Po zabiegu, podczas którego usunięto mu prawie wszystkie zęby, dostał kolejny antybiotyk. Dziąsła wygoiły się bardzo dobrze, ale niestety problem z nosem nie ustąpił.
Figiel nadal ma ogromny katar, zatkany nos i co chwilę kicha krwistą, ropną wydzieliną. To bardzo utrudnia mu normalne funkcjonowanie i oddychanie. Mimo leczenia stomatologicznego oraz antybiotykoterapii nadal nie wiemy, co jest przyczyną tak silnych objawów.
Według weterynarza przy tak dużej ilości wydzieliny rynoskopia może nie dać jasnej odpowiedzi. Konieczna jest tomografia komputerowa, która pozwoli dokładnie sprawdzić, co dzieje się w nosie Figla. Podejrzenia są poważne, może to być ciało obce, polip lub zmiana nowotworowa. Tak naprawdę może być to cokolwiek. Życie bezdomnych kotów nie jest usłane różami a tan kota wskazuje, że z tym problemem musiał mierzyć się bardzo długo. Figielek z pewnością bardzo cierpiał...
Koszt diagnostyki TK głowy to w sumie około 1200 zł. To dla nas ogromna kwota, ale bez tego badania nie będziemy wiedzieć, jak dalej pomóc Figlowi.

Figiel został już raz uratowany przez dziecko, które nie potrafiło przejść obojętnie obok cierpienia. Teraz potrzebuje kolejnej pomocy, specjalistycznej diagnostyki, która pokaże, z czym walczymy i jakie leczenie będzie dla niego najlepsze.

Bardzo prosimy o wsparcie zbiórki na lecznie kocurka a przede wszystkim kwoty na wykonanie tomografii Figla. Każda wpłata ma ogromne znaczenie i przybliża go do diagnozy, leczenia oraz życia bez bólu, ropy i ciągłego problemu z oddychaniem.
Pomóżmy Figlowi zawalczyć o zdrowie!

Ładuję...