Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Rok temu prosiliśmy Was o pomoc dla Tosi - koteczki, u której wykryto guzki na wątrobie. Ze względu na to, że wątroba jest bardzo silnie unaczyniona, lekarze nie zdecydowali się na biopsję zmian. Ryzyko krwawienia wewnętrznego było zbyt duże. Dostaliśmy zalecenie leczenia wspierającego i przejścia na dietę wątrobową.
Dzięki temu Tosia dostała coś bezcennego - kolejny rok życia. Przez ten rok było spokojnie. Tosia jadła, funkcjonowała normalnie i mogliśmy mieć nadzieję, że choroba nie postępuje.
Niestety kilka dni temu wszystko się zmieniło. Tosia z dnia na dzień przestała jeść. Dokarmialiśmy ją strzykawką w nadziei, że ruszy z jedzeniem, ale niestety... Na zdjęciu widzicie Tosię schowaną pod łóżkiem. Leży spokojnie, jak gdyby nic się nie działo, ale nie je samodzielnie. Dla kota z chorą wątrobą to szczególnie niepokojący sygnał.
Zaraz jedziemy z Tosią na badania krwi, a w kolejce czeka już USG. Musimy sprawdzić, co się dzieje i jak możemy pomóc Tosi.
Bardzo prosimy Was o wsparcie finansowe na diagnostykę. Dzięki Waszej pomocy Tosia dostała dodatkowy rok życia. Bardzo chcielibyśmy zawalczyć dla niej o kolejny spokojny rok!
Ładuję...