Pako - brutalnie skatowany za szczeniaka, teraz młody pies, któremu grozi kalectwo

Wsparło 401 osób
6 263 zł (113,87%)

Rozpoczęcie: 18 Września 2018

Zakończenie: 27 Września 2018

[Aktualizacja 20.12.2018]

6 grudnia 2018 odbyła się Mikołajkowa kontrola Pako.  Nasz Mikołaj (czytaj: dr Martina Novak) miał dla nas dużo prezentów (czytaj: dobrych wiadomości) :) Wykonano zdjęcie RTG nogi chłopaka. Implant ustabilizował się właściwie na swoim miejscu. Teraz czas na rehabilitację, ale co najważniejsze dla naszego Pako, może się już swobodnie poruszać, spacerować, a nawet biegać po ogrodzie, czego mu baaaaardzo brakowało. Kolejna wizyta kontrolna w marcu 2019r.

[Aktualizacja 11.11.2018]

Pako wita Państw ponownie  :) Spieszymy dnonieść, że jest po kolejnej wizycie w klinice w Czechach. Pan Doktor był bardzo zadowolony z przebiegu okresu rekonwalescencji. Wszystko po operacji pięknie się zagoiło, a jej finalnym efektem jest to, iż Pako zaczął w sposób bardziej zbliżony do prawidłowego, stawiać łapę (pod innym kątem). Dzięki temu różnica w długości łapy nie wynosi już 7cm a jedynie 5cm :D W nagrodę Pako może pozwolić sobie na dwa 20 minutowe spacery dziennie, nie jak wcześniej, cały dzień w unieruchmieniu. Kolejna konsultacja 6 grudnia br. Poniżej kolejne dwie faktury za wizytę.

[Aktualizacja 18.10.2018]

Pako w poniedziałek (15.10.2018) wrócił do domu :) Radość niestety nie jest stóprocentowa, bo chłopak musi przez najbliższe 3 tygodnie przebywać unieruchomiony w klatce, co znosi dość cieżko. To młody i bardzo energiczny psiak, trudno go utrzymać przez tak długi czas w jednym miejscu.

[Aktualizacja 12.10.2018]

No i pojechał chłopak po nowe lepsze życie :)

Ze względu na dużą ruchliwość psiaka i rozpierającą go energię, a i ogromną tęsknotę Pako za domem, ostatecznie postanowiono rozłożyć operację na dwa etapy. W czwartek 11 października br. Pako przeszedł pierwszą operację wstawienia implantu kolana, która przebiegła pomyślnie. Natomiast już w najbliższy poniedziałek 15 października br. wraca do domu na 3-tygodniową rekonwalescencję. Po rekonwalescencji Pako czeka kolejna podróż do kliniki na kontrolę, wtedy też zapadną dalsze decyzję, co do drugiego etapu operacji. Dla nas najważniejsze, że machina ruszyła, że walczymy, że Pako walczy i jest bardzo dzielny, że dzięki Państwu ma za co walczyć :) Niebawem zdjęcia z powrotu do domu. Pozdrawiamy TOZ Krotoszyn.

Kiedy na początku września br. zakładaliśmy nasz profil na portalu Ratujmy Zwierzaki nieśmiało mieliśmy nadzieję, że znajdzie się garstka ludzi, która spośród tysiąca cierpiących i potrzebujących zwierząt, odnajdzie i postanowi pomóc naszym podopiecznym.

Pako, najpilniej potrzebował wsparcia. Kwota operacji olbrzymia, wręcz zaporowa, ale cierpienie psa jeszcze większe. Ruszyła nasza pierwsza zbiórka. Na początku stronę zbiórki odświeżaliśmy razy dziennie, chyba żeby nie zapeszyć ;) ale kiedy kwota zbiórki nagle przekroczyła połowę potrzebnej na sfinansowania operacji sumy to zaglądaliśmy tam już chyba, co godzinę (albo i częściej ;)) Z godziny na godzinę byliśmy coraz bliżej celu. W końcu udało się po 6(!) dniach Pako był już całymi 4 łapami (3 zdrowymi i 1 chorą) u doktora Martina Novaka w klinikce ABvet w Czechach :)

To co tu się wydarzyło, tu na naszej zbiórce, to jest nasz cud :) Trudno jest opisać słowami jak jesteśmy wdzięczni. Czasem zwykłe dziękuję, wyraża więcej niż chcielibyśmy powiedzieć.

Niebawem nowe i wierzymy, że z takim Państwa wsparciem, tylko dobre wiadomości od naszego Pako. Operacja zaplanowana jest na 8 października 2018 r., potem chłopaka czeka jeszcze miesięczna rehabilitacja w klinice.

Trzymajcie kciuki! Szczegółowe rozliczenie i zdjęcia z pobytu w klinice już wrótce.

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 401 osób
6 263 zł (113,87%)