Tyson - Czy jeszcze poznam ciepło własnego domu?

Wsparło 20 osób
251 zł (5,01%)
Brakuje jeszcze 4 749 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 12 Listopada 2021

Zakończenie: 1 Grudnia 2026

Godzina: 23:59

Żeby móc dalej pomagać zwierzakom, my też potrzebujemy pomocy, każda złotówka przeznaczona na naszych podopiecznych to zabezpieczenie ich niepewnej przyszłości, to karma i ciepło na zimę.

Przedstawiamy Wam Taysona. Jest z nami od 09.07.2017 roku. Tayson to taki właśnie pies. 
Wpatrzony w człowieka. Radosny, chętny do zabaw. Na spacerach trzyma się blisko by tylko być przy opiekunie.

Tyson - Czy jeszcze poznam ciepło własnego domu?

Spędził już u nas kilka lat, niestety jak dla wielu innych hotelik stał się jego domem. Agnieszka i Krzysztof dbają o niego jak o swojego psa. Ma piękna lśniącą sierść. Mięśnie w spaniałej kondycji. Jest cudny, ale domu brak. Może czulibyśmy, że zawiedliśmy go, ale przecież uratowaliśmy go przed śmiercią i dodatkowo zapewniliśmy dzięki Wam wspaniałą opiekę.

Lata mu lecą. Ma koło 10 już pewno. Ciężko ocenić, bo nie znamy jego historii, zanim trafił do schroniska. Tak po cichutku marzymy, że jest gdzieś ktoś mieszkający na uboczu miasta i lubi spacery po polach i lasach. Wieczorami pali w kominku a w niedzielę roznosi się po domu zapach gotowanego rosołu. Ten ktoś właśnie może rozmyśla nad adopcją psa. Może ujrzy właśnie naszego Taysonka, bo oddamy go tylko do takiego najlepszego człowieka, który szanuje i kocha psy jak my. Który nigdy go nie opuści i zaakceptuje go dokładnie takim, jakim jest...

Tyson - Czy jeszcze poznam ciepło własnego domu?

Jeśli ktoś taki się nie zjawi to trudno. Nie damy go nigdy skrzywdzić, bo on już swoje przeszedł w życiu. Kochamy go, jak każdego naszego dzieciaka i wiemy, że Wy też nieba chcecie im przychylić! Dziękujemy, że jesteście z nami!

Tyson - Czy jeszcze poznam ciepło własnego domu?

Relacja od opiekunów z hoteliku:
"Kochany pies do Człowieka. Na zwierzęta i małe dzieci jeszcze nie sprawdzony, ale ze względu na jego poziom energii i skoczność małe dzieci poniżej 12 lat raczej na tę chwilę niewskazane. Natomiast zwierzęta – na kozy jak na żywy posiłek jeszcze patrzy a na dwa spotkane psy będące oczywiście nie w zasięgu jego zębów, póki co merdał ogonem. Z obecnej obserwacji wynika, że miał kiedyś dom i człowieka, zna zabawę i budowanie relacji z ludźmi."

Dziękujemy za każdą okazaną pomoc, tylko dzięki takim ludziom jak Wy, możemy pomagać tym zwierzakom, które właśnie od człowieka doznały zwykle największych krzywd.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
12 aktualnych zbiórek
85 zakończonych zbiórek