Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
To już za 6 dni…
Kiedy pomyślicie o Przystani, zazwyczaj pierwszą osobą jaka przychodzi Wam na myśl jest właśnie nasza Dorcia. Większości z Was naszej Doroty nie musimy przedstawiać. Chyba wszyscy, którzy Ją znają wiedzą jaką jest dobrą duszą. Jest aktywistką, miłośniczką zwierząt, działaczką na rzecz ich praw. Razem ze swoimi przyjaciółmi założyła i stworzyła przytulisko dla zwierząt wszelkiego gatunku - Przystań Ocalenie. Czynnie działa na rzecz Przystani, która pod opieką ma obecnie 600 zwierząt.

Dorota bierze udział w manifestacjach oraz wszelkich wydarzeniach, które mogą zmienić los zwierząt na lepszy. Wiele razy była na targach zwierząt rzeźnych. Czasem to ona jest jedynym człowiekiem, który po raz ostatni obdarzy miłym gestem zwierzę skazane już na śmierć. Później nie spotkają już nikogo, o kim chciałyby pamiętać. Mimo że za każdym razem jej serce zostaje bardzo pokaleczone, mimo że kosztuje ją to ogromnie wiele, robi to. W międzyczasie od lat pracowała w służbie zdrowia z nieuleczalnie chorymi ludźmi. Jest niesamowicie silna i zasługuje na wszystkie możliwe nagrody za swoją odwagę, siłę, determinację, dobroć, miłość, życzliwość i ciepło jakie od Niej bije.
Dorota jest człowiekiem o ogromnym sercu dla zwierząt jak i ludzi. Jest wzorem do naśladowania. 9 czerwca ma urodziny. Zamiast kwiatka, prosi o grosz dla 600 swoich przybranych dzieci – ocalonych od śmierci koni, kóz, krów, niepełnosprawnych psów, starych kotów, świnek i wielu innych zwierząt. Urodziny to taki dzień, w którym człowiek winien się radować, cieszyć beztroskim czasem wśród przyjaciół. Celebrować kolejny rok życia na tym świecie. Jednak kiedy sytuacja finansowa Przystani Ocalenie jest trudna, kiedy brakuje wielu rzeczy, kiedy kolejni sponsorzy naszych zwierząt wycofują się…

Ciężko wykrzesać z siebie optymizm i radość. Bo wciąż martwi nas brak zapasów, wciąż martwi nas ilu rzeczy brakuje dla naszych zwierząt. Pragniemy, aby Dorota w tym wyjątkowym dniu była uśmiechnięta, żeby się nie martwiła. W tym roku urodzinowym marzeniem Dorotki oprócz tego, żeby Przystań przetrwała jest zakup chłodni na warzywa dla naszych zwierząt, bo niestety nasza stara przestała działać a jej naprawa znacznie przewyższa jej wartość… Idzie upalne lato, bez chłodni będzie nam bardzo trudno je przetrwać💔 Błagamy, jeśli możecie podarujcie grosik na spełnienie urodzinowych marzeń Dorotki…

Dorotka jest zawsze dla wszystkich więc ten jeden jedyny raz to my bądźmy dla Niej. Zamiast prezentu czy kwiatuszka, podarujcie, jeśli tylko chcecie kilka złotych na zbiórkę, to sprawi Dorotce znacznie większą radość. Każdą złotówką wpłaconą na Jej urodzinową zbiórkę lub nasze konto sprawi Dorotce ogromną radość i pomoże spełnić jej marzenia…
Bez Doroty nie byłoby Przystani Ocalenie. To Ona wraz z przyjaciółmi założyła Komitet Pomocy dla Zwierząt i rozpoczęła naszą działalność. Od ponad 20 lat każdego dnia walczy o lepszy los zwierząt. O szacunek, o godne traktowanie, uczy innych, na czym polega właściwa opieka nad zwierzęciem i pomaga. Dorota, kiedy może pomaga bardziej potrzebującym. Nie odmawia tej pomocy, dla Niej najważniejsze jest zawsze dobro zwierzęcia. Często opowiadając o mieszkańcach Przystani – używa słów – to koń miłość, to pies miłość, to kot miłość. Bo to wskazane zwierzę, mimo wielu krzywd jest przepełnione miłością do świata i ludzi. O Dorocie można powiedzieć – CZŁOWIEK MIŁOŚĆ.


Ona codziennie jest świadkiem cierpień ludzi i zwierząt. Jej praca zawodowa skupiała się wokół pacjentów onkologicznych, jej działalność w Przystani Ocalenie też jest pełna wyrzeczeń, naznaczona smutkiem i cierpieniem, kiedy odchodzą zwierzęta. Mimo tych wszystkich trudnych doświadczeń Dorota to miłość, wdzięczność, dobro.
Otula tymi uczuciami każdą skrzywdzoną i potrzebująca istotę. Dorota to taka dusza, która przytula do siebie wszystkie skrzywdzone istoty, która wlewa w ich poranione serca nadzieję i miłość. Zwierzęta przy Niej się uspokajają, ufają Jej. Kochają Ją i wiedzą, że nigdy nie da im zrobić krzywdy. Z ludźmi jest podobnie… Dorota wspiera swoich pacjentów, ich rodziny, często w tym, co najtrudniejsze i ostateczne.


Jest niesamowita i każdego dnia czujemy ogromną wdzięczność za Jej obecność, przyjaźń, troskę i miłość jakimi nas wszystkich otula. Chcielibyśmy, aby swoje urodziny mogła obchodzić tak jak lubi… na pastwisku, z ukochanymi zwierzętami, aby dla każdego miała też coś smacznego. Do połowy lipca przed nami najtrudniejszy czas do przetrwania. Faktury się piętrzą a środki jakie mamy zgromadzone nie pozwolą nam przetrwać nawet połowy miesiąca.


Kochani, aby 600 naszych podopiecznych miało zapewnione jedzenie, trzeba wielu pieniędzy, ale wierzymy, że nasza Dorota ma obok wiele życzliwych osób…i uda się uzbierać całą kwotę. Zamiast kwiatuszków, zamiast prezentów dołóż grosik na karmę i warzywa dla przystaniowych zwierząt i na chłodnię. Wszyscy możecie jej w ten sposób podziękować za lata jakie poświęciła w obronie zwierząt. Dla Doroty to będzie najpiękniejszy urodzinowy prezent.


Kochani, za każdy gest, za każde miłe słowo, sms czy nawet najdrobniejsza wpłatę w imieniu Doroty z całego serca dziękujemy... Z całego serca dziękujemy w imieniu naszych zwierzaków ❤️
Ładuję...