Vaako - ludzie mówią uśpić

Big b44645ab 58f6 4309 bdb5 1cee0a776bb1
Wsparło 220 osób
2 417 zł (48,34%)
Brakuje jeszcze 2 583 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 05 Września 2017

Zakończenie: 10 Kwietnia 2018

Ludzie mówią: Uśpij Vaaco, bo cierpi, bo nie ma szans, bo drogie i ryzykowne leczenie, ale jak można uśpić młodego, radosnego, pięknego psa?

Vaako został adoptowany jako szczeniak z małymi szansami na przeżycie. Kiedy walka o jego zdrowie zakończyła się sukcesem, mając pół roku niefortunnie poślizgnął się na zlodowaciałej powierzchni i uległ kontuzji. Początkowo nie wyglądało wszystko groźnie, jednak rzeczywistość okazała się okrutna. Kilkumiesięczne leczenie, operacja, rehabilitacja nie odniosły pożądanego skutku. Opiekunowie z pomocą przyjaciół ponieśli ogromne koszty leczenia  (ok. 5 tys. zł), lecz stan zdrowia Vaako daje wiele do życzenia.

Nasza reakcja jest odpowiedzią na post, jaki wystosowała opiekunka Vaako na Facebooku. Oto jego treść :

„Drodzy Przyjaciele,
jak wiecie, dzięki uprzejmości Pani Moniki i Pana Darka udało się dowieźć Vaako do lekarzy do Leszna. Przyjechali z Wrocławia, dzięki doktor Evelinie Sabarna, która poprosiła o konsultacje...
Pojechaliśmy tam, ponieważ Vaako ledwo chodzi i coś złego dzieje się z tylnymi łapami, objaw ten utrzymuje się od feralnego upadku ze schodów, tyle że ostatnio znacznie się pogorszył.
Po konsultacji panów doktorów, diagnoza okazała się miażdżąca dla nas... Vaako ma skręcone kości udową i goleniową względem siebie, duży przykurcz Achillesa, w prawej łapie rzepka znajduje się z prawej strony nogi.

Przyszłość rysuje się tak...
Lekarze mogą pomóc -  Vaaka czeka kilka operacji - lewą łapę trzeba złamać w kilku miejscach, wstawić zespolenia, ustabilizować rzepkę. Koszt: kilkanaście tysięcy.
Zaproponowano zrobienie we wrześniu tomografu na uniwersytecie poznańskim, który pokaże całkowity obraz stanu tych łap...
Lekarze zapowiedzieli, że potrzebny jest tu zespół tęgich głów, które ewentualnie zoperują Vaako.
Czas leczenia to około dwóch lat, ale doktorzy wykluczają uśpienie psa dlatego, że to roczny, silny pies, który pomimo tak uszkodzonych łap chce nawet skakać...

Jestem zdruzgotana, bo miało być tak dobrze, mieliśmy pływać i będzie ok...
Jak to możliwe, żeby nikt z tych wszystkich ludzi do tej pory nie widział czy nie chciał widzieć... Przecież tak jest od stycznia....
Patrzę jemu w oczy i czuję, że go zawiodłam, kiedy ja płaczę - on też jest smutny. (…)”

 

Zbiórka dotyczy zebrania środków na tomograf i wstępną diagnostykę.

Pomóżmy psu, nie skazujmy go na ból i cierpienie.

[Aktualizacja 30.11.2017]

Serdecznie dziękujemy za Państwa pomoc! Dzięki niej udało nam się opłacić tomograficzne badanie Vaako w Poznaniu (600zł).

Oto faktura:

Wynik tego badania jest obecnie konsultowany przez mądre weterynaryjne głowy. Czekamy na wieści.

[Aktualizacja 10.01.2018]

Historia psa Vaako jeszcze się nie zakończyła.

Aktualnie przebywa w Poznaniu na trzytygodniowej rehabilitacji. Jeżeli przyniesie ona zakładane przez lekarzy rezultaty, zostanie przedłużona o kolejne 3 tygodnie.

Szanse tego dzielnego psiaka na powrót do formy rosną, ale rosną również koszty. Pierwszy turnus pobytu Vaako na rehabilitacji i w szpitalu w Poznaniu oszacowano na 4000 zł.

Dlatego zwracamy się z prośbą do Państwa o dalszą pomoc w zebraniu funduszy na opłacenie rehabilitacji Vaako.

A tymczasem Vaako serdecznie Was pozdrawia :)

Pomogli

Ładuję

Organizator
3 aktualne zbiórki
13 zakończonych zbiórek
Wsparło 220 osób
2 417 zł (48,34%)
Brakuje jeszcze 2 583 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość