Podaj mi łapę

Zbiórka zakończona
Wsparło 46 osób
2 002 zł (100,1%)

Rozpoczęcie: 19 Grudnia 2012

Zakończenie: 4 Stycznia 2013

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Wyobraź sobie, że jedziesz autem, idealne warunki atmosferyczne, a tu nagle przed kołami Twojego samochodu pojawia się kuśtykający pies. Na pierwszy rzut oka można zauważyć, że coś jest nie tak, bo tylne łapy ciągnie za sobą. Co byś zrobił, zrobiła?

Członkowie Fundacji Viva, zatrzymali się, a raczej ostro zahamowali i w tym momencie ich losy skrzyżowały się z  Fryderykiem. Sami mówią, że wszedł on na drogę akurat pod ich samochód prowadzony chyba przez psiego anioła Stróża.

Fryderyk wyglądał na przestraszonego, doświadczonego przez los. Od razu został zabrany do weterynarza.Tam, niestety, okazało się, że problemy z jego tylnymi łapami wynikają z poważnego urazu, którego musiał doznać już jakiś czas temu.

Podejrzewamy,  że był to wypadek komunikacyjny - nie lekkie potrącenie, ale jakieś mocne uderzenie, które złamało Fryderykowi łapę i najprawdopodobniej miednicę. Nikt wtedy nie udzielił mu pomocy, może nawet tygodniami Fryderyk żył w ciągłym bólu - ucząc się radzić sobie na ulicy mimo kalectwa.

Lewa łapa Fryderyka została złamana. Wokół złamania z czasem wytworzył się staw, czyli samoistny zrost - niestety, także licznych odłamków kostnych. Po obejrzeniu psiaka ortopeda nie miał wątpliwości, że w tym wypadku zabieg jest konieczny, bez niego psiak straciłby łapę.

Czy odyska sprawnoś w łapce? Prawdopodobnie tak, chociaż z całą pewnością nie można tego stwierdzić. Jeszcze nie wiadomo, czy będzie konieczny kolejny zabieg - wszystko zależy od tego, jak zachowają się kości. Fryderyk ma też problem z oczami, które wymagają leczenia. Pilniejszą sprawą jest jednak łapka, zaraz po niej trzeba wziąć się za leczenie oczu.

Obecnie psiak przebywa w schronisku w Korabiewicach. Fryderyk musi się naturalnie rehabilitować - czyli jak każdy inny pies, chodzić na spacery, bawić się - oczywiście w odpowiednich ilościach. Musi być tez pod stałą kontrolą - nie może się poślizgnąć, przewrócić. Wniosek jest jeden: Fryderyk pilnie potrzebuje domu tymczasowego! (Fundacja Viva zobowiązała się pokryć wszystkie koszty utrzymania Fryderyka w domu tymczasowym). Jeśli możesz przygarnąć Fryderyka, zadzwoń do nas

504 563 306.

Potrzebne jest również wsparcie finansowe. Do tej pory koszty leczenia wyniosły ponad 1.500zł (badanie krwi, zdjęcia RTG, zabieg, pobyt w lecznicy wraz z lekami). Prosimy Was o pomoc w zebraniu 2.000 zł na dalsze leczenie.

Organizator
0 aktualnych zbiórek
681 zakończonych zbiórek
Wsparło 46 osób
2 002 zł (100,1%)