Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Nerki Adiego są w bardzo złym stanie, zwłaszcza jedna, w której lekarze cały czas podejrzewają chłoniaka. Wyniki krwi i HP nie wskazały nam jednoznacznej diagnozy, jednak lekarze nadal nie wykluczają nowotworu. Wśród potencjalnych chorób, które mógłby mieć Adi jest też wirusowe zapalenie otrzewnej - chłopak na początku pięknie zareagował na leczenie, zeszło mu prawie 500 g płynu z brzucha, choć wyniki krwi wcale nie sugerują tej choroby.




Niestety w połowie czerwca, po dwóch tygodniach od pierwszego załamania stanu zdrowia Adiego, przyszło drugie i parametry nerkowe znowu poszybowały do góry. Jesteśmy w trakcie walki o kocurka, trzymajcie mocne kciuki. Czujemy, że jesteśmy w beznadziejnej sytuacji, ale chłopak znowu zareagował na wdrożone leczenie, czuje się o wiele lepiej i daje nam nadzieję, że uda się go jeszcze wyprowadzić na prostą, podarować wiele wspólnych chwil, chwil pełnych beztroski...
Prosimy o wsparcie na leczenie tego wspaniałego kota.

Adi jest przekochanym, młodym kotem, który od ponad roku choruje na przewlekłą chorobę nerek. Chyba znamy już przyczynę tego stanu.
Na ostatniej kontroli USG padło podejrzenie chłoniaka nerki i śledziony. Załamująca wiadomość. Wspaniały kot, przekochany, mający naprawdę wiele lat przed sobą. Wygląda, jakby był w swojej najlepszej kondycji i właśnie stoi na szycie, za którym być może jest już tylko równia pochyła...

W środę byłyśmy na biopsji, żeby potwierdzić diagnozę i jak najszybciej wdrożyć leczenie. Czekamy na wyniki z laboratorium. W wynikach krwi i moczu widać, że stan nerek się znacząco pogarsza. Mamy nadzieję, że ten agresywny dziad odpuści i da nam czas, żeby uszczknąć Adiemu jeszcze kilka dobrych chwil. Zwłaszcza teraz, kiedy z kociarni przeprowadził się do domu, dożywotniego tymczasu.

Adi od zeszłego piątku może spać w łóżku, patrzeć z pogardą na psy, wybrzydzać przy swojej własnej miseczce, zmieniać legowiska jak rękawiczki i mieć swojego człowieka. Oby mógł się tym cieszyć jak najdłużej.



Niestety za jedną złą wiadomością przyszła kolejna. Adi w nocy z czwartku na piątek poczuł się źle. Parametry nerkowe powędrowały do kosmosu. Najprawdopodobniej mamy OZN. Walczymy o niego, mamy nadzieję, że uda się go ustabilizować i wdrożyć ewentualne leczenie nowotworu. Wiemy, że nie wygramy dla niego lat, być może nawet nie roku, ale do diabła, niech ten słodki pingwinek ma chociaż kilka wspaniałych tygodni swojego nowego, beztroskiego życia.



Prosimy o wsparcie na jego leczenie i diagnostykę. Dziękujemy za każdą złotówkę przekazaną dla kocurka. Bardzo chcemy zobaczyć go jeszcze w takiej formie: trzymajcie kciuki za Adiego!
Ładuję...