Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Walenty przeszedł badania w lecznicy weterynaryjnej. Ostatecznie, po przeglądzie i kilkudniowej obserwacji, okazało się, że problemem Walentego było potęzne zarobaczenie oraz fatalny stan uzębienia. Koci senior, po badaniach krwi, został zakwalifikowany pozytywnie do zabiegu stomatologicznego i przeszedł go bez komplikacji.


Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu leczenia Walentego, ponieważ koszty są niemałe, a dom tymczasowy, który zajął się kocurem, jest w tarapatach finansowych spowodowanych dużą ilością trudnych interwencji.
Kaszubska wieś. Piękne krajobrazy, bajkowo ośnieżone drzewa, cisza i spokój. Nikt się nawet na co dzień nie domyśla jak ciężkie życie wiodą w takim miejscu wiejskie koty.
Brak ograniczania w mnożeniu się kocich rodzin, bo to czyni głód i choroby. Leczenie? Po co? Słabego wymieni kolejny kot albo i kilka. Niska wartość życia zwierzęcia i niska świadomość ludzi, w kwestii możliwego lepszego urządzenia świata braci mniejszych. W tym wszystkim jest Pani i jej życzliwe oczy i ręce. Wypatrzyła bezdomnego starszego kocura. Przyszedł pod właściwy balkon.

Gdzie mieszka i śpi, nikt nie wie. Może na worku z sianem, pod taczką? Chyba ważny jest dla niego spokój i bycie niezauważalnym. Jest mocno przerażony, boi się szelestu i innego zapachu, ale jest też przeraźliwie głodny. Pani zauważyła, że kocur jest pogryziony, słabo je i jest wyraźnie wychudzony, ale ma spory brzuch. Pani nie mogąc uzyskać pomocy w gminie, zwróciła się do wolontariuszy fundacyjnych. Pojechała jedna z wolontariuszek PKDT. Kocur trafił do lecznicy. Rana została zaopatrzona. Okazało się, że kot jest straszliwie zarobaczony, ma mocno bardzo pogrubione ściany jelit. Wykonano badanie usg, została pobrana krew do analizy.



Niestety nie udało się jeszcze zrobić kotu przeglądu stomatologicznego, bo walczy i broni się w trakcie badania. Postaramy się znaleźć przyczynę słabego stanu zdrowia kota, ale to potrwa, bo trzeba mu dać chwilę na oswojenie się z sytuacją.
Dziś jest dzień Świętego Walentego. Kocurek został właśnie dzisiaj złapany i jest to dla niego pierwszy dzień leczenia. Pierwszy dzień w ciepłym pomieszczeniu. Początek nowego życia, z obietnicą funkcjonowania bez bólu i cierpienia. Postanowiliśmy pomóc Walentemu. Serce podarowaliśmy Walentemu! Na Wasze liczymy równie mocno!
Ładuję...