Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Czasem trafiamy do domów, gdzie nie odbieramy zwierząt, lecz szukamy dla części z nich domów. Musimy jednak najpierw pomóc wyprowadzić je na prostą. "Nie musimy" ktoś powie. Niby tak, ale jak nie my...?



Trafiliśmy do domu, gdzie jest sporo kotów. Żyją... jakoś. Niektóre aspekty ich życia uda nam się odmienić tłumacząc ludziom, jak należy dbać o zwierzęta.

Jednak pewnych rzeczy nie przeskoczymy - np. braku pieniędzy na leczenie kotów w tym domu.

A tu 5 kotów ma zaawansowanego świerzbowca i koci katar.


Moglibyśmy odwrócić się i stwierdzić, że to koty właścicielskie i nie nasza sprawa. Moglibyśmy, ale... nie możemy. Koty nie są winne, że żyją w takim domu. Pomożecie?
Ładuję...