Miał guza wielkości noworodka - właściciele nie widzieli problemu

Wsparło 216 osób
7 840 zł (112%)
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 7 Listopada 2019

Zakończenie: 6 Stycznia 2020

Inspektorzy w miejscowości Strzelce k. Świdnicy uratowali skrajnie zaniedbanego Marata, który konał na oczach swoich oprawców... Zwierzę przez ostatnie lata żyło w małym, brudnym i śmierdzącym kojcu, z którego nigdy nie wychodziło. 

Właściciele nie widzieli żadnego problemu w stanie zdrowia psa - twierdzili, że Marat od kilku dni nie jadł, ale w przeciągu ostatniego dnia wrócił mu apetyt... Bezrefleksyjnie zareagowali na informację o odbiorze psa, a najbardziej zmartwili się informacją o konsekwencjach prawnych za zaniedbanie psa, bowiem za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. 

Smutny i porzucony pies z wystającymi żebrami i ogromnym wodobrzuszem trafił w trybie pilnym do przychodni weterynaryjnej, gdzie w badaniach stwierdzono nie tylko zagłodzenie, ale również ogromną zmianę nowotworową. 

Marat w trybie pilnym został zoperowany - podczas 5-godzinnej operacji udało się usunąć guza śledziony wielkości NOWORODKA! Podczas operacji pies stracił bardzo dużo krwi - konieczne okazało się zamówienie kilku jednostek z banku krwi i przetoczenie jej psu. 

Pies po operacji czuje się dobrze, jednak rokowania nadal są ostrożne. O stanie psa będziemy informować. Dziękujemy za wsparcie!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
13 aktualnych zbiórek
72 zakończone zbiórki
Wsparło 216 osób
7 840 zł (112%)
Wesprzyj