White – chory, porzucony, ale wciąż ufny i kochający!

Zbiórka zakończona
Wsparło 68 osób
1 319 zł (43,96%)

Rozpoczęcie: 15 Kwietnia 2016

Zakończenie: 15 Czerwca 2016

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Podczas tegorocznych Świąt Wielkanocnych nasi wolontariusze dostali zgłoszenie i prośbę o interwencję w sprawie kulawego, bezdomnego psa, który koczuje przy cmentarzu. Zwierzak wyglądał bardzo słabo. Widać było, że cierpi. Wolontariusze podejrzewali złamanie łapy, gdyż na otrzymanych w zgłoszeniu zdjęciach – zwierzak wyraźnie trzymał ją podkuloną. Ot standard w naszym kraju. Ktoś bez serca potrącił bezdomnego psa i nie udzielił mu pomocy.

Ponadto, White był bardzo chudy, ale to pewnie wynikało z kilkutygodniowej tułaczki. Psiak przebywał w sąsiednim mieście. Wolontariusze pojechali na miejsce tak szybko jak tylko było to możliwe. Okazało się, że White jest bardzo młodym psem ok. 10-miesięcznym, kocha ludzi, zabawę, jest łagodny i wesoły. Szybko udało się znaleźć dla niego dom tymczasowy.

Gdy tylko trafił pod naszą opiekę, od razu został zabrany na badania. Weterynarz zlecił prześwietlenie RTG. Niestety, diagnoza okazała się gorsza niż wszystkie wcześniejsze przypuszczenia. Zwykłe złamanie łapki przy tym, co przytrafiło się Whiteowi, byłoby lepszą sytuacją. White prawdopodobnie urodził się w pseudohodowli labradorów albo został kupiony jako labrador na targu. Nie rozwijał się jednak jak inne psiaki. Jego kość udowa była źle połączona z biodrem, co powodowało nienaturalne wygięcie łapki, to z kolei oprócz bólu było powodem wypadnięcia rzepki czwartego stopnia (najgorszy, bardzo trudny do odwrócenia proces).

Piesek ma pokurcze w całej łapce, ścięgna nie rozciągają się tak jak w drugiej. Do tego doszedł zanik mięśni. To jest wada wrodzona, genetyczna. White przeżył to dawno, w wieku około 4 miesięcy (teraz ma ok. 10 miesięcy) i przyzwyczaił się do tej swojej bolącej i chorej łapki. W międzyczasie druga kończyna też nienaturalnie wygięła się, bo była za bardzo obciążona. Piesek potrzebuje rehabilitacji, a następnie powinien przejść zabieg przywrócenia rzepki na właściwe miejsce. Całe leczenie to ogromne koszty.

White nie powinien się urodzić. Gdyby nie ludzie, którzy chcą kupować „tanie rasowe” psy, pseudohodowcy nie mogliby prowadzić swoich „psich fabryk”. White’a oszukano dwa razy! Najpierw urodził się u ludzi, których interesowały jedynie pieniądze i został sprzedany byle komu za marne grosze, a później, kiedy jego choroba zaczęła się ujawniać – wyrzucono go jak śmiecia. A ludzie, którzy to zrobili, zapewne już mają kolejnego, taniego „rasowca”! Teraz White mieszka w cudownym hotelu, cieszy się pełną miską, spacerami, zabawami i przede wszystkim głaskaniem. To dopiero początek jego nowego życia…

Pomóżmy White’owi odwrócić zły los. Sprawmy, żeby jego życie się odmieniło… Na początek potrzebne są pieniądze. Dużo pieniędzy… Później będzie potrzebny dom – najlepszy dom na świecie! Pomóżmy razem!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
0 aktualnych zbiórek
681 zakończonych zbiórek
Wsparło 68 osób
1 319 zł (43,96%)