Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Ma zaledwie 8 miesięcy. Powinien być symbolem radości, miłości i szczęścia, a jest żywym dowodem na ludzkie okrucieństwo. Odebrany z miejsca, gdzie bicie i zamykanie w łazience było jedynym językiem jaki znał.

Dziś to psie dziecko przebywa w miejskim kojcu, ale jego stan jest dramatyczny:
💔 Paraliżujący strach: ze stresu załatwia się pod siebie, kuli się przy każdym ruchu.
💔 Brak schronienia: nie potrafi wejść do budy, śpi za budą lub na budzie.
💔 Choroba: organizm wycieńczony traumą i zimnem przestaje walczyć, z nosa cieknie mu wydzielina, która może być początkiem choroby.

Musimy go wyciągnąć z kojca, otoczyć opieką weterynaryjną i dać ciepłe schronienie blisko dobrego Człowieka.
Na co zbieramy?
✅Pełna diagnostyka weterynaryjna: badania krwi, leczenie infekcji dróg oddechowych, szczepienia na choroby wirusowe i zabezpieczenie przeciwko kleszczom.
✅ Specjalistyczna karma: aby odbudować jego odporność i wyniszczony organizm.
✅Wsparcie dla Domu Tymczasowego: chcemy zabezpieczyć środki na jego utrzymanie, by osoba, która otworzy przed nim serce, nie musiała martwić się o koszty.
✅Transport do nowego życia: zorganizujemy dowóz do bezpiecznego miejsca, gdziekolwiek w Polsce się ono znajdzie.

Każda złotówka to dla niego szansa na pierwszy spokojny sen. Każde udostępnienie to nadzieja, że ktoś go pokocha.

Błagamy o pomoc. Nie pozwólmy utrwalić traum jakie dotychczas przeżył.
📍 Lokalizacja: Lubaczów (podkarpackie)
PS. Dostał na imię Wiktor i mamy nadzieję, że wygra lepszy los.
Ładuję...