Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Dziękujemy za Wasze głosy.
Choć nie wygraliśmy w konkursie Wasze wpłaty pokazały nam, że niewielkie organuzacje też są potrzebne i ważne.
Wykorzystamy mądrze zebrane środki.
Poniżej kilka zdjęć zwierząt ratowanych przez nas w ostatnim czasie.
Pomoc ma moc!

( Bruno właśnie znalazł dom)
(Kajko oczekuje na addopcję )
(Dżezik dziś jedzie zapoznać się z potencjalną rodziną adopcyjną, zobaczymy czy będzie mógł zamieszkać z kotami)
(Sisi wypatruje domu)
Wolę kotki i pieski, bo mnie nie zranią…
Każdego dnia ratujemy psy i koty, które doświadczyły więcej bólu, niż ktokolwiek powinien. Pobite, głodzone, porzucone, często na skraju życia.
A mimo tego wciąż potrafią spojrzeć z ufnością. Wciąż potrafią kochać.
(Lila, nie była chora, była głodzona. Ma dom. )

(Na zdjęciu poniżej Aleks - był wleczony przez swoją właścicielkę za autem. Szuka domu)


Ich oczy mówią więcej niż słowa:
„Dziękuję, że jestem bezpieczny.”
(Kania i Rydz - porzucone w lesie. Szukają adomów.)

Każde uratowane zwierzę to długa droga - leczenie, opieka, operacje, karmienie, ciepły dom.
( Silver szuka domu )

Coraz trudniej nam to wszystko udźwignąć finansowo, ale nie potrafimy przejść obojętnie.
( Bella trafiła do nas z 8 szczeniąt, potrzebowała bardzo kosztownej operacj. Szuka domu)

„Wolę kotki i pieski, bo mnie nie zranią…” - może brzmi lekko, ale to prawda.
One nigdy nie ranią. One tylko kochają.
( Jeden z ośmiu maluchów, kótre urzodziły się w strasznych warunkach i niedawno do nas trafiły. Szukają domów )


Pomóż nam ratować tych, którzy najbardziej potrzebują człowieka.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma znaczenie.
( Babcia Kora, już uratowana. Ma zapenioną opiekę u Agnieszki )

Daj im szansę na nowe życie. Pomoc ma Moc! Twoja wpłata to realna pomoc. Dziękujemy.
Ładuję...