Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Pani Kazimiera od zawsze kochała zwierzęta. Nie planowała jednak, że jej dom stanie się azylem dla ośmiu istnień - czterech psów i czterech kotów. Tak zdecydował los. A ona, mimo trudów, przyjęła to z wdzięcznością i odpowiedzialnością.
Każde z nich to jej codzienność, radość, ale też ogromny wysiłek. Tym większy, że sama zmaga się z bolesnymi, nawracającymi ranami na nogach, które utrudniają normalne funkcjonowanie i wymagają kosztownego leczenia.

Dzięki Wam mogliśmy realnie odciążyć ją w tej trudnej chwili. Przekazaliśmy karmę weterynaryjną dla dwóch chorych piesków - zapas na kilka miesięcy, duży zapas karmy dla pozostałych psów i kotów, opłaciliśmy leki na dwa miesiące dla najbardziej chorego pieska, a także - dzięki Waszej hojności - mogliśmy przekazać bon weterynaryjny o wartości aż 4.000 zł, który Pani Kazimiera może wykorzystać na badania, zabiegi lub leki dla swoich zwierzaków. To ogromna, konkretna pomoc i bezpieczeństwo na kolejne miesiące.

Reakcja Pani Kazimiery była poruszająca. Najpierw cisza – bo wzruszenie odebrało jej głos. A potem słowa, których nie da się zapomnieć. Pełne wdzięczności, ulgi i niedowierzania, że ktoś tak bardzo się przejął losem jej i jej zwierząt.
Kochani Darczyńcy – dziękujemy Wam z całego serca .
Za to, że nie przechodzicie obojętnie.
Za to, że pomagacie cicho, bez oczekiwania czegokolwiek w zamian.
Za to, że Wasza wrażliwość przekłada się na realną ulgę, bezpieczeństwo i nadzieję.
To dzięki Wam ten dzień był tak pełen dobra. To dzięki Wam Pani Kazimiera i jej zwierzęta mogą spokojniej patrzeć w przyszłość.
Wasze wsparcie ma sens.
Wasze wsparcie realnie zmienia życie.
Pani Kazimierze i całej jej gromadce życzymy przede wszystkim zdrowia, a Wam – świadomości, że zostawiacie po sobie coś naprawdę pięknego .

To już ostatnia rodzina, która otrzymała wsparcie, dzięki akcji Worek Świątecznych Marzeń - ostateczne podsumowanie i rozliczenie zbiórki, będzie później, bo czeka nas jeszcze kilka nieprzewidzianych wydatków.
Z Workiem Świątecznych Marzeń odwiedziliśmy również Leo i Kubusia.
Leo to starszy, spokojny piesek, który swoje młode lata ma już za sobą. Dziś zmaga się z wieloma problemami - stawy, zęby i nietrzymanie moczu - od dłuższego czasu chodzi w pieluszce. Mimo bólu i codziennych ograniczeń wciąż jest niezwykle łagodny i cierpliwy.

Kubuś to jego całkowite przeciwieństwo - młody, ciekawski i pełen energii kotek. A jednak ich relacja jest wyjątkowa i wzruszająca - dotrzymują sobie towarzystwa i dają sobie nawzajem poczucie bezpieczeństwa, pięknie pokazując, że przyjaźń nie zna gatunków ani wieku.

Dla obu zwierzaków z naszej pięknej akcji, przekazaliśmy zapas karmy, a dla Kubusia także żwirek, zabaweczki i nowe posłanie. Otrzymali również bon na usługi weterynaryjne o wartości 500 złotych. Już dziś wiemy jednak, że potrzeby mogą być większe, dlatego obejmiemy Leo i Kubusia kompleksową opieką.



To będą piękne święta, pełne radości i nadziei. Dziękujemy - to dzięki Wam mogliśmy je podarować .
Dla Ryśka Worek Świątecznych Marzeń stał się prawdziwym ratunkiem – ulgą od bólu, który towarzyszył mu każdego dnia.
Kotek cierpiał z powodu entropium, czyli schorzenia polegającego na podwijaniu się powieki do środka. W efekcie rzęsy nieustannie drażniły gałkę oczną, powodując ból, łzawienie i stany zapalne. Dla nas nawet jedna rzęsa, która wpadnie do oka, bywa nie do zniesienia – a Rysiek doświadczał tego bez przerwy .
Brak środków na zabieg oznaczał nie tylko codzienne cierpienie kota, ale też ogromne wyrzuty sumienia opiekuna. Bezsilność boli niemal tak samo jak choroba…
Na szczęście ten rozdział jest już zamknięty. Rysiek – dzięki naszej akcji, a przede wszystkim dzięki Waszym wpłatom na zbiórkę – jest już po operacji . Ból minął, a razem z nim wróciła nadzieja.

We wtorek przyjechaliśmy do Ryśka i jego rodziny z prezentami. Kotek był jeszcze obolały po zabiegu, ale atmosfera w domu była zupełnie inna niż wcześniej – spokojniejsza, jaśniejsza, pełna ulgi i wdzięczności.

Oprócz sfinansowanej operacji oczu Rysiek otrzymał zapas karmy, żwirku oraz zabawki. Wcześniej został również zaszczepiony – kolejny ważny krok w stronę zdrowia.
To był naprawdę wyjątkowy moment. Radość z prezentów mieszała się z czymś znacznie głębszym – z poczuciem, że w tej trudnej codzienności nie są sami.
Dziękujemy Wam za to, że potraficie zmieniać ból w ulgę, a beznadzieję w nadzieję .
Dla suczki Buni i kotka Mruczka z Worka Świątecznych Marzeń wysypało się prawdziwe dobro .


Mruczek w końcu otrzymał swoją własną, prawdziwą kuwetkę – zamiast blaszki do ciasta – zapas żwirku, dobrej karmy i zabawek. Bunia dostała nowe, miękkie posłanko oraz mokrą karmę. Dla obojga ufundowaliśmy także bon na opiekę weterynaryjną, obejmujący szczepienia, przegląd zdrowia oraz kastrację kotka.


Pani Ewelina opowiedziała nam poruszającą historię Mruczka – uratowanego z dziury pod domem, gdzie utknął bez szans na samodzielne wydostanie się. Tylko jego ciche wołanie i ogromna determinacja całej rodziny sprawiły, że dziś żyje, jest bezpieczny i ma dom.

To był czas prawdziwej radości, wzruszeń i chwilowego uwolnienia od trosk. Czas szczerych uśmiechów – na twarzach dzieci, dorosłych i… zwierząt. Radosnej Buni i młodziutkiego Mruczka
Chcielibyśmy przekazać Wam choć odrobinę tych emocji, bo to dzięki Wam ten dzień był tak piękny.
Dziękujemy z całego serca ❤️.
Wczoraj Worek Świątecznych Marzeń otworzył się aż cztery razy – między innymi dla pieska Brutuska i jego rodziny.
Każde otwarcie niosło ze sobą nie tylko prezenty, ale też uważność, ciepło i poczucie, że ktoś po drugiej stronie naprawdę pamięta .

Dzięki Waszym wpłatom na naszą zbiórkę Brutusek otrzymał wszystko, czego tak bardzo potrzebował: wymarzone legowisko, które natychmiast stało się jego bezpiecznym miejscem, zapas mokrej, wysokomięsnej karmy, obroże przeciw kleszczom, nowe miski, zabaweczki oraz bon na usługi weterynaryjne o wartości 300 zł. Jego radość – cicha, szczera, bezwarunkowa – była jedną z tych, które zostają w sercu na długo.

To był dzień pełen światła w życiu rodziny, które na co dzień bywa bardzo trudne. Dzień, w którym na chwilę zniknęły troski, a pojawiła się radość, wzruszenie i nadzieja. Z całego serca wierzymy, że to dobro, które wczoraj zapukało do ich drzwi, zostanie z nimi na dłużej .

Dziękujemy Wam ❤️❤️❤️.
To dzięki Wam Worek Świątecznych Marzeń naprawdę ma moc.
Worek z prezentami otworzył się po raz drugi, tym razem dla Kodiego .

Kodi jest ukochanym psem Pani Beaty, który wypełnił pustkę po śmierci wcześniejszego pieska. Niestety choroba sprawiła, że radosny, pełen energii zwierzak stał się psem wymagającym specjalistycznej opieki. Lista codziennie podawanych leków jest długa, podobnie jak leczenie i walka, która nadal jest przed nimi. Do tego doszły problemy behawiorystyczne… Za dużo jak na jednego psa i jedną opiekunkę, która tak bardzo chciałaby uchylić mu nieba .


Aby wesprzeć ich w tej trudnej drodze, Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt - dzięki Waszej pomocy - przekazało Kodiemu dwa worki specjalistycznej karmy, klatkę kennelową oraz zabawki interaktywne. Dodatkowo wsparliśmy ich bonem w wysokości 1.200 zł na pomoc behawiorysty oraz 2.500 zł na leki i wizyty w lecznicy.


W ubiegły piątek przekazaliśmy dary. Na twarzy Pani Beaty widać było ogromne emocje - ulgę, że tak bardzo potrzebna pomoc wreszcie nadeszła, wzruszenie, którego nie dało się ukryć oraz łzy w oczach, będące mieszanką wdzięczności, zmęczenia i nadziei. Był moment zatrzymania, chwila ciszy i to spojrzenie mówiące więcej niż tysiąc słów - że ta pomoc przyszła dokładnie wtedy, gdy była najbardziej potrzebna.

Z całego serca dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w naszą akcję „Worek Świątecznych Marzeń” ❤️. Każdemu Darczyńcy, Wolontariuszowi i wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę - finansowo, rzeczowo, dobrym słowem i ogromnym sercem. To dzięki Wam takie historie mają choć odrobinę lżejszy ciężar, a ludzie i zwierzęta w kryzysie dostają nie tylko realną pomoc, ale też poczucie, że nie są sami.
Dziękujemy, że jesteście .
„Worek świątecznych marzeń” otworzył się po raz pierwszy ❤️.

Dzięki Waszej ogromnej życzliwości sporo wpłat zasiliło już konto naszej zbiórki.
To pozwoliło nam zacząć działać i spełniać marzenia zwierząt - jako pierwsze pomoc otrzymały: suczka Luna i kotek Szaruś .
Ze zbiórki Luna i Szaruś otrzymali:
zapas karmy mokrej i suchej,
bon na usługi weterynaryjne o wartości 600 zł (szczepienia i odrobaczenia na ten i przyszły rok),
Luna dostała również obrożę przeciw kleszczom.


Pięknie jest pomagać – ale najpiękniej jest robić to razem z Wami ❤️❤️❤️.
DZIĘKUJEMY!
Jeśli ktoś chciałby dołączyć do zbiórki i pomóc nam spełniać kolejne marzenia zwierząt, można to zrobić w każdej chwili – nawet niewielka wpłata realnie przybliża nas do sukcesu tej pięknej akcji .
WOREK ŚWIĄTECZNYCH MARZEŃ – STARTUJEMY!
Podaruj zwierzętom to, czego naprawdę potrzebują. Święta to czas dobroci, uważności i gestów, które mają realną wartość. To także moment, w którym szczególnie zauważamy tych, którzy sami nie poproszą o pomoc - zwierzęta żyjące u boku ludzi zmagających się z trudnościami. Dlatego Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt uruchamia wyjątkową świąteczną akcję:
Worek Świątecznych Marzeń
To świąteczna akcja, połączona ze zbiórką, dzięki której chcemy zapewnić realną pomoc psom i kotom z rodzin zmagających się z ubóstwem, chorobą lub sytuacjami kryzysowymi. Co chcemy zrobić za uzbierane środki?
• zapewnić karmę, leki, szczepienia i wizyty u weterynarza,
• kupić posłania, kuwety, żwirki i inne niezbędne akcesoria,
• wesprzeć specjalistyczną pomocą behawiorysty,
• poprawić warunki życia zwierząt i dać im poczucie bezpieczeństwa.
Z Waszą pomocą możemy zrobić coś więcej, jeśli chcecie możecie spełnić małe marzenia opiekunów - tego nie będziemy kupować ze zbiórki, to możecie podarować im Wy - za naszym pośrednictwem. Pod każdym indywidualnym opisem rodziny jest umieszczona informacja na ten temat.
Anonimowość rodzin
Chronimy prywatność osób, którym pomagamy. Ich imiona zostały zmienione, a zdjęcia publikowane przy opisach poszczególnych rodzin - wygenerowane przez AI. Jednak historie, zwierzęta i ich potrzeby są jednak w 100% realne. Po zakończeniu akcji pokażemy Wam prawdziwe zdjęcia zwierząt, którym wspólnie pomożemy.
Poznajcie rodziny, które trafiły do Worka Świątecznych Marzeń:
Rodzina nr 1
Pani Teresa opiekuje się Leo, 13-letnim psem z bolącymi stawami i problemami z zębami, oraz kotem Kubusiem, który również potrzebuje opieki weterynaryjnej. Po opłaceniu codziennych wydatków często brakuje pieniędzy na karmę i wizyty u weterynarza.
Link do historii rodziny: https://www.facebook.com/share/p/1BcqbvZPRg/
Rodzina nr 2
Pani Kazimiera ma pod opieką osiem zwierząt – cztery psy i cztery koty, wszystkie po trudnych doświadczeniach. Wiele z nich jest starszych i schorowanych, dwa potrzebują specjalistycznej karmy i leków. Skromna emerytura Pani Kazimiery nie pozwala pokryć wszystkich wydatków.
Link do historii rodziny: https://www.facebook.com/share/p/1FGh4uFZac/
Rodzina nr 3
Pan Stanisław wychowuje dwoje dzieci, a w domu mieszka kot Rysiek, cierpiący na bolesną wadę powiek i potrzebujący pilnej operacji oczu (koszt ok. 2 000 zł). Rodzina nie może pokryć kosztów leczenia ani zakupu karmy.
Link do historii rodziny: https://www.facebook.com/share/p/1BpKoMjTXt/
Rodzina nr 4
Pan Antoni opiekuje się suczką Luną i kotkiem Szarusiem. Po przebytym zawale nie może pracować, a jego skromny zasiłek nie wystarcza na leki, jedzenie i opiekę weterynaryjną.
Możesz im pomóc: https://www.facebook.com/share/p/1FUG2e2CX7/
Rodzina nr 5
Pani Ewelina wychowuje dwie córeczki i opiekuje się suczką Bunią ze schroniska oraz kotkiem Mruczkiem. Po opłaceniu codziennych wydatków nie zostaje wiele na opiekę nad zwierzętami.
Możesz im pomóc: https://www.facebook.com/share/p/1G3oFdfX4a/
Rodzina nr 6
Pani Katarzyna wychowuje dwie córki, a w domu mieszka Brutus – wesoły, czteroletni kundelek. Rodzina żyje bardzo skromnie, dlatego Brutus nie ma własnego posłanka ani odpowiednich akcesoriów.
Możesz mu pomóc: https://www.facebook.com/share/p/1D4s5jR8ya/
Rodzina nr 7
Pani Beata opiekuje się pieskiem Kodim, który zachorował na padaczkę. Leczenie, leki i specjalistyczna karma generują ogromne koszty, a piesek potrzebuje również wsparcia behawiorysty.
Możesz mu pomóc: https://www.facebook.com/share/p/17XcXxHGh1/
Dołącz do Worka Świątecznych Marzeń! Pomóż nam sprawić, że te Święta będą dla tych zwierząt wyjątkowe - pełne zdrowia, bezpieczeństwa i ciepła.
Ładuję...