Wrośnięty w szyje sznur, obcięte uszy... Co jeszcze człowiek zgotuje zwierzętom?

Wsparło 1 056 osób
44 515 zł (46,85%)
Brakuje jeszcze 50 485 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 6 Września 2021

Zakończenie: 1 Listopada 2021

17 Września 2021, 15:05
23 podopieczny - potrącony Reksio

Mimo, że nie przyjmujemy nowych podopiecznych nie mogłyśmy minąć potrąconego psiaka...Tym razem nie jechaliśmy na interwencję, tym razem prywatnie jechaliśmy zawieźć dzieci na zajęcia gdy z daleka dostrzegliśmy zwierzę leżące przy drodze. Okazało się, że to niewielki potrącony psiak. Był przerażony. Mimo bólu zwinnie przed nami uciekał. Konieczne było użycie siatek. Jak widzicie droga, mimo że w polu, uczęszczana jest przez wielu kierowców. Wszyscy psinę omijali, nikt się nie zainteresował :( Na szczęście udało nam się psiaka zabezpieczyć. Natychmiast pojechałyśmy do weterynarza, który potwierdził nasze obawy - psiaka musiało potrącić auto. Gdyby tego było mało lekarze podejrzewają nowotwór jąder
W tej chwili psiak jest w szpitalu, lekarze walczą o jego zdrowie i życie... Prosimy, trzymajcie kciuku za Reksia


Reksio jest 23 psiakiem, który trafił ostatnio pod naszą opiekę. Każdego zwierzaka musimy przebadać, odrobaczyć, odpchlić, zaszczepić, zaczipować, wykastrować. Część z nich, tak jak Reksio, wymaga dodatkowego leczenia.
Prosimy was o pomoc w walce o los pokrzywdzonych zwierząt. Prosimy o wsparcie

W szyje wrośnięty sznur, łańcuch, który na zawsze miał związać sunie i budę, trzy bezdomne matki i ich dzieci, porzucony przez pielgrzymów pies, sunia z obciętymi uszami... Co jeszcze człowiek zgotuje zwierzętom?

NIE DAMY RADY BEZ WASZEJ POMOCY!
❌ 22 nowych podopiecznych pod naszymi skrzydłami (w tym 3 matki ze szczeniakami!)
❌ do zapłaty zaległa faktura na ponad 20 TYSIĘCY
❌ potrzebujemy pilnie zakupić ogrzewany kontener dla mam z dziećmi! Musimy zdążyć przed mrozami.

Zwierzęta same nie poproszą o pomoc dlatego robimy to w ich imieniu. Zobaczcie naszych nowych podopiecznych i ich historie:

Żyłka - to suczka starszej kobiety spod Łochowa. Nigdy nie spuszczano jej z uwięzi, bo posesja nie była ogrodzona... Przywiązana była do budy za pomocą łańcucha i sznurka... O tym jak długo wegetowała przy budzie świadczy to, że sznur wrósł jej w szyję. Weterynarz musiał usuwać go operacyjnie. Świeżo porąbane drewno sugeruje, że ktoś starszej kobiecie pomagał, lecz krzywdy suczki nie chciał widzieć. Nie chcemy myśleć, co by się stało, gdybyśmy nie zdążyli na czas... 

Elza - urodziła swoje dzieci pod domkiem letniskowym w Brzozowie. Zgłoszono do nas prośbę o pomoc w jej kastracji... Jednak serce podpowiadało nam, że musimy pomóc w pełnym wymiarze. Dobrze czasem posłuchać serca... Okazało się, że synek Elzy ma dziurę w brzuchu 😟 Bez fachowej pomocy mogła wdać się infekcja...

Malina - dwa lata temu była prezentem dla starszej kobiety... Niestety darczyńca nie pomyślał, że do prezentu powinien dołączyć kastracje... Malina urodziła 5 dzieciaczków i starsza Pani nie miała za co wykarmić takiej gromady. Oprócz tej szóstki ma jeszcze 5 kocic... Kotki zostaną u Pani, ale musimy je koniecznie wykastrować, bo jeśli tego nie zrobimy, za rok czy dwa będzie tam liczne stado kotów.

Megi - żyła w niedoli wraz ze swoim panem... Niedawno Pan popełnij samobójstwo a mała Megi została w lesie sama. Przerażona, mała sunia z głodu dała nam się złapać w klatkę-łapkę. Jest tak przerażona, że w kontakcie człowiekiem gryzie i załatwia się pod siebie... Nie wiemy co przeszła, ale jej ucięte uszy i strach przed człowiekiem dają nam do myślenia.

Harvi - przyszedł wraz z pielgrzymami do jednej z wsi... Rano pielgrzymi poszli zostawiając psa samego. Czekał więc przy drodze w nadziei, że może ktoś po niego wróci...

Psotka, Amber, Rysio, Zdzisio, Pati - kocie dzieci wyrzucone jak śmieci na jednej z wsi. Brudne, zarobaczone, ze świerzbem w uszach. Jedne z tysięcy. Niezauważalne dla nikogo...

Bella - bezdomna ciężarna sunia musiała znaleźć miejsce do urodzenia i wychowania swoich dzieci... Idealna wydały jej się bele słomy na polu pod Czerwińskiem. Zdeterminowana psia mama dzielnie walczyła o życie swoich dzieci. Mimo że sama była niedożywiona jej dzieciaki wyglądały na nakarmione, zadbane przez mamę kluseczki.

Sytuacja nas przerasta i wiemy, że bez Waszej pomocy nie damy rady. Prosimy Was o PILNE wsparcie, udostępnienia i zaangażowanie.

Załączniki

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
214 zakończonych zbiórek
Wsparło 1 056 osób
44 515 zł (46,85%)
Brakuje jeszcze 50 485 zł
Wesprzyj