Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Ogromnie dziękujemy za pomoc w grodzeniu łąki i wybiegów❣️
Udało się do zimy przenieść cześć Podopiecznych i stworzyć im bezpieczną przestrzeń 💚
Część materiału czeka na dalsze prace.
Bez Was nie mieli byśmy szans pomagać. Wspólnie mamy moc ❤️❤️❤️
Na zdjęciach materiał który zaraz zostanie zużyty oraz zwierzaki które udało się już przenieść.
Ogromnie dziękujemy ❣️

Szarik prezentuje dębowa słupki 🙂




Dzięki Waszej pomocy udało nam się ogrodzić jeden wybieg oraz zaopiekować porzuconego zwierzaka dając mu tymczasowe miejsce do życia już w nowym Domu Zwierząt.
22 grudnia startuje kalendarzowa zima a zdołaliśmy przenieść skromną ekipę naszych Podopiecznych - w nowym , lepszym Domu mieszkają już kozy , daniel i gołębie.
Powstała jedna wiata dla grupy koni ale brakuje nam materiału na dach , nie postały jeszcze wybiegi dla dużych zwierząt, cały czas pracujemy nad tym.
Cały czas potrzebujemy Waszej pomocy bo sami absolutnie nie damy rady ❣️
Ogromnie dziękujemy za Całe Wasze Wsparcie , jesteśmy bardzo bardzo wdzięczni za pomoc ❣️




Długa droga przed nami ale nie zatrzymujemy się:






Mnóstwo pracy przed nami
Każda najmniejsza Wasza pomoc przybliża nas do zakończenia budowy Domu dla Zwierząt ❤️
Za każdą pomoc jesteśmy ogromnie wdzięczni
Straciliśmy maly piaszczysty wybieg przy stajniach - był dzierżawiony i wiedzieliśmy że ten dzień nadejdzie. Jesteśmy wdzięczni że tak długo czas mogliśmy z niego korzystać
Grunt nam się pali pod nogami..
Teraz mamy czas na stawianie ogrodzeń i przenoszenie zwierząt..

Każdy trawozerca marzy o swoim zielonym kawałku podłogi....

Pomóżcie proszę - sami robimy całą robotę fizyczną, nie mamy pracowników a i nasze zdrowie zaczyna się sypać ze zmartwienia że nie podołamy..
Bardzo potrzebujemy pomocy....
Mamy mnóstwo wydatków, bieżące na wyżywienie zwierząt , pasza jest i kończy się, karma jest i kończy się , siano kupujemy co chwilę..
Zbiórka na grodzenie łąki stanęła w miejscu, a to priorytet żeby zaopiekowane przez nas i przez Was zwierzęta miały gdzie wyjść i latem korzystać z życia na Słońcu chrupiąc trawkę...
Łąka jest , trawka cudna rośnie , ogrodzimy własnymi rękami ale jeden słupek to koszt około 15 zł , plus deski plus elektryczny pastuch... Błagam pomóżcie
Bez Was popłyniemy...
Zwykle o tej porze roku jest sporo chętnych na spotkania ze zwierzętami, my pracujemy wolontariatowo , prywatnie nie mamy grosza z tej pracy , wszystko co trafi do fundacji z zajęć idzie na potrzeby zwierząt, a w tym momencie mam uszkodzoną nogę, i w trakcie leczenia, wszystko sam robi mój mąż, wszystko spadło na jego barki a ma też swoją pracę z której żyjemy - jesteśmy czteroosobową rodziną...
Uda nam się zrealizować może kilka wyjazdów... Gawroszówka jest praktycznie bez kasy...
Grodzenie i przeprowadzka Domu Zwierząt przed nami... chyba najtrudniejszy moment w naszym życiu... Albo damy radę albo zostaniemy zdmuchnięci..
Są zwierzęta do adopcji - większość już od ponad roku nie może znaleźć domów...a miejsca na dalszą pomoc , nawet na krótki tymczas nie mamy...
Jeden z naszych koni utrzymywany przez Anię i Majkę stoi w hotelu..bo Jego miejsce zajął potrzebujący źrebak Mały.. Stoimy nad przepaścią..
Potrzebujemy wsparcia, żeby Nasi Podopieczni mogli żyć godnie, żeby mieć miejsce i nie odmawiać pomocy.
Zwierzęta są w naszym życiu od zawsze. Psy, koty, konie, króliki, ptaki, krowy, kozy i wiele innych. Bardzo staramy się NIGDY nie odwracać głowy... Pod naszą opieką mieszkają zwierzęta przygarnięte, odratowane, odkarmione. Niektórym znaleźliśmy cudowne domy, inne z różnych powodów tych domów znaleźć nie mogą i pozostają pod naszymi skrzydłami.
Od trzech lat prowadzimy warsztaty zoologiczne i jest to nasza MISJA: przybliżać świat zwierząt, pozwolić poznać, pozwolić obserwować, uczyć szacunku, pokazać relacje.
Zwierzęta żyją na terenie dzierżawionym. Dzięki pomocy dobrych ludzi mieliśmy udostępnione skromne wybiegi.



Obecnie nasze możliwości skończyły się i tu gdzie jesteśmy, nie ma już dla nas miejsca. Musimy się wyprowadzić i to szybko... Jakiś czas temu nabyliśmy skrawek ziemi, zaczęliśmy prace, odwodnienie, zdobywanie pozwoleń itd.
Chcemy stworzyć DOM dla potrzebujących zwierząt. Na dziś dzień nie mamy miejsca przyjąć ani jednej potrzebującej istoty. Nie mamy gdzie wypuszczać zwierząt, a każde z nich potrzebuje swojej przestrzeni, słońca, trawiastego wybiegu.

Musimy się przeprowadzić a żeby to było możliwe, muszą powstać bezpiecznie ogrodzone wybiegi. Nie chcemy się zatrzymywać, chcemy móc pomagać dalej, a uratowanym zwierzętom zapewnić godne warunki.
Dziś zwracam się z prośbą o wsparcie naszych działań w budowie DOMU DLA POTRZEBUJĄCYCH ISTOT.
Zebrane środki zostaną wydane na słupy, deski oraz elektryczny pastuch - co pozwoli na początek ogrodzić około 3 hektary łąki. BEZ ŁĄKI NIE DA SIĘ ŻYĆ 💚
Wszystkie prace wykonujemy sami, od opieki nad zwierzętami poprzez budowę boksów, również stawianie ogrodzeń. Na robociźnie oszczędzamy, jak się da, często kosztem naszego zdrowia... Ale potrzebujemy zakupić materiały...
Nasza przeprowadzka to być albo nie być dla naszych podopiecznych, które żyją, będąc pod naszą opieką.
Bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia!
AGNIESZKA i ADAM
Ładuję...