Wybiegi, które uratują życie 80 psiakom!

Zbiórka zakończona
Wsparło 110 osób
12 140,58 zł (60,7%)

Rozpoczęcie: 4 Czerwca 2020

Zakończenie: 31 Lipca 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Tak niewiele żądam
Tak niewiele pragnę
Tak niewiele widziałem
Tak niewiele zobaczę.

Wolność kocham i rozumiem, wolności dać Ci nie umiem...

W Polsce mówi się o milionie bezdomnych zwierząt. To tyle, co pół mieszkańców Warszawy. W schroniskach setki tysięcy psów czekają na dom, na człowieka, który pewnego dnia pojawi się i zabierze, nie pozwoli umrzeć w strachu i samotności. Są psiaki, które są gotowe, ale też takie, które nigdy nie dostaną swojej szansy. My chcemy to zmienić!

Szczyty. Schronisko, w którym jest 125 psów.  Ponad 80 z nich nie wyszło nigdy poza kojce, nie wystawiło mordki do słońca, nie poczuło zapachu świeżego wiatru i wolności.

Nadzieja ulotniła się i nie chce wrócić. Te psy mają za sobą okrutną przeszłość i pomimo ogromnych starań pracowników schroniska od miesięcy, czasem nawet lat nie opuszczają swoich boksów.

W Polsce schroniska nie mają pieniędzy na tak luksusowe rzeczy jak zatrudnienie behawiorysty, socjalizację i oswajanie lękowych, wycofanych i agresywnych psów, które tak samo zasługują na domy, a obecnie nie ma dla nich szansy na adopcję.

Chcemy je uratować! Zebraliśmy niemal wszystko, co trzeba. Mamy wolontariuszy, mamy behawiorystów z ogromną wiedzą, mamy czas i mnóstwo sił, by z nimi pracować.
Nie mamy natomiast ostatniej rzeczy… pieniędzy. Pieniędzy, które pozwolą nam na stworzenie czegoś, co leży w sferze naszych marzeń i pozwoli uratować te psiaki.

Chodzi o wybudowanie wybiegów z prawdziwego zdarzenia z podmurówką, furtkami. i zadaszeniem uniemożliwiającym ucieczkę. Pozwoli to na pracę z psami, które wymagają odczarowania. Ręka człowieka może być magiczna, głos i spojrzenie mogą dać  nadzieję. Przede wszystkim jednak konsekwentna praca może przynieść konkretne rezultaty...

Chcemy Wam pokazać, jak bardzo praca z psem przynosi cudowne efekty. Smyk gryzł przy dotyku, dziś już wie, że łagodna ręka człowieka nie zrobi mu nigdy krzywdy.

Jeżeli każdy z Państwa wpłaci nam po kilka złotych i zrobimy te wybiegi, składamy Wam ogromną obietnicę i deklarację, że wyprowadzimy z kojca każdego psa, przeprowadzimy go przez proces socjalizacji i przygotujemy do adopcji. 

Czarnusia nigdy nie wyszła z budy, tutaj na swoim pierwszym spacerze:

Koszt wybudowania takich wybiegów to 10.000 zł. Kolejne 10.000 zł chcemy przeznaczyć na sterylizację i kastrację schroniskowych psiaków, zakup wysokiej jakości karmy dla nich, leków, obroży uspokajających i innych niezbędnych narzędzi przydatnych w leczeniu i utrzymaniu podopiecznych Szczyt.

Być może nasz kraj nie jest gotowy na zmiany, być może to za wcześnie na przełom, być może w rzece musi upłynąć jeszcze trochę wody. My mamy jeden cel: Odczarujmy wspólnie Szczyty, a to będzie początkiem ogromnego cudu!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
1 aktualna zbiórka
14 zakończonych zbiórek
Wsparło 110 osób
12 140,58 zł (60,7%)