Ciężarna suczka wyrzucona jak śmieć

Zbiórka zakończona
Wsparły 22 osoby
642,01 zł (42,8%)

Rozpoczęcie: 15 Listopada 2020

Zakończenie: 22 Listopada 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Jak minęła Wam niedziela? W ciepłym mieszkanku, z rodziną, przyjaciółmi? A wiecie, co robią Inspektorzy TOZ Ząbkowice Śląskie? Rzucają wszystko, wstają i jadą. Bo zgłoszenie było dramatyczne. Sunia, w bardzo zaawansowanej ciąży od paru dni śpi w krzakach. Nie było to łatwe. Przerażony pies, który na nasz widok zaczął uciekać. Zimno, a wiatr taki, że mroził kości. Jak ją złapać?

Sunia ma ogromny brzuch, dzień, dwa, a zaczęłaby rodzić w tych krzakach. Była to prawdziwa walka, która na szczęście po godzinach gonitwy, zaganiania udało się wygrać. Średniej wielkości sunia, przerażona, wtula się w swojego wybawcę w drodze do domu tymczasowego. Tam jest ciepło, przyjemnie i najważniejsze jest bezpiecznie. Skąd ciężarna suka wzięła się w tych krzakach? Zapewne wyrzucona jak śmieć. Po co robić sobie problemy? Męczyć się ze szczeniakami, suką, lepiej pozbyć się problemu. Jak człowieku możesz zasnąć wieczorem? Jak możesz żyć, wiedząc, że zostawiłeś to bezbronne stworzenie same sobie? Gdyby urodziła w tych krzakach, przy tych temperaturach zapewne patrzyłaby, jak jej dzieci umierają jedno po drugim. Nic nieznaczący śmieć, który po prostu można wyrzucić...

Kochani jak zawsze zwracamy się do Was z prośbą. Grono naszych podopiecznych znacznie wzrośnie jutro lub pojutrze. Całe towarzystwo trzeba utrzymać. Odrobaczyć, zaszczepić, zapotrzebowanie na podkłady higieniczne bardzo wzrośnie. Matkę później trzeba wysterylizować. Każdemu trzeba znaleźć nowy dom.  Każdy przelew, każda złotówka ma dla nas bardzo duże znaczenie. 

Pomogli

Ładuję...

Wsparły 22 osoby
642,01 zł (42,8%)