Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kolejna historia, która łamie serce...
W lesie została porzucona młoda kotka wraz ze swoimi maluchami. Nie mamy wątpliwości, że kiedyś miała dom- jest oswojona, ufa ludziom, szuka kontaktu i głaskania. Zamiast bezpieczeństwa i opieki dostała jednak samotność i walkę o przetrwanie.

Jej kocięta trafiły do nas dosłownie w ostatniej chwili. Maluchy mają koci katar, są bardzo słabe. Gdyby pomoc przyszła później, mogłyby stracić wzrok, a nawet umrzeć. Teraz są już pod naszą opieką i rozpoczęły leczenie, ale przed nami jeszcze długa droga.
Każdego dnia mierzymy się z ogromnymi kosztami: wizyty weterynaryjne, leki, karma, żwirek i wszystko, czego potrzebują kocie rodziny, by bezpiecznie dorastać.


Obecnie pod naszą opieką znajduje się aż 5 kocich mam z maluchami. Łącznie to 27 kotów, które liczą na naszą pomoc. Jeśli możecie wesprzeć nasze działania, będziemy ogromnie wdzięczni. Każda wpłata, zakup karmy czy udostępnienie tego posta realnie pomaga ratować kolejne kocie życia.
Zbiórka powstała, aby zapewnić przyszłą kastrację mamy, leczenie, przyszłe szczepienia i odrobaczenie.



Dziękujemy, że jesteście z nami i pomagacie nam pomagać.
Ładuję...