Z niedowładem tylnych łap, skazany na łańcuch i ból...

Wsparło 87 osób
2 337,20 zł (58,42%)
Brakuje jeszcze 1 662,80 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 29 Lipca 2020

Zakończenie: 1 Marca 2021

02 Września 2020, 16:18
Bruno musi przyjmować leki.

Kochani to  kolejne faktury za leki dla Bruna (przeciwbólowe, tarczycowe)

Niestety bez leków przeciwbólowych chłopak nie jest w stanie funkcjonować.

Kiedyś był ozdobą domu, piękny, dostojny, korzystał z przywileju bycia "członkiem rodziny"... Potem trafił na łańcuch. Buda w pełnym słońcu, do jedzenia resztki... Mijały lata, aż się zestarzał, dopadły go choroby, ból i samotność... 

Widok Bruna, 14-letniego owczarka z wielką wolą życia i chęcią chodzenia mimo bólu, jaki towarzyszył każdemu krokowi, złamał nasze serca. Jego życie zatoczyło okrąg jak ten, który wydeptał na długość łańcucha... Odzyskał wolność! Nie mogliśmy go tam zostawić. 

Konsultowaliśmy Bruna w dwóch przychodniach weterynaryjnych. 

Psiak ma zaawansowaną dysplazję stawu biodrowego lewego ze zniekształceniem szyjki kości udowej, obszerne wykwity kostne na panewce miednicy oraz umiarkowaną dysplazję stawu biodrowego prawego, a także syndrom cauda equina. Wyniki badań wykazały ponadto niewydolność tarczycy.

Obecnie Bruno otrzymuje Forthyron 2xdziennie 400 ug, leki przeciwbólowe, wet zalecił Cimalgex oraz leki osłonowe. Bruno jest bardzo zaniedbany, matowa wypadająca sierść, starte zęby, niektóre z martwicą miazgi, zmiany strupiaste na końcówkach uszu, zanik mięśni w tylnych łapach i ogromny ból stawów. Niestety bez leków Bruno nie jest w stanie funkcjonować, bardzo ciężko jest mu samodzielnie wstać, jego chód jest bardzo chwiejny, często ciągnie łapy za sobą...

Poziom hormonów nie jest jeszcze unormowany i nie wiemy, czy obecna dawka Forthyronu wystarczy. Niedługo następna kontrola wówczas się okaże. Wdrożona zostanie wtedy również suplementacja wspomagająca funkcjonowanie stawów, najprawdopodobniej kuracja Cartrophenem lub kwasem hialuronowym. Oczywiście rozważany był zabieg stawu jednak ze względu na wiek Bruna, który ma 14 lat (a może nawet 16 jak twierdził właściciel) weterynarz odradził tę drogę leczenia. Psiak przebywa w domu tymczasowym. Chcemy zapewnić mu w miarę komfortowy schyłek życia, bez bólu i trochę radości z chodzenia. Bruno potrzebuje też mokrej karmy dla seniorów, niestety ze względu na stan zębów nie może i nie chce  jeść suchej. Pomału zaczynamy też myśleć o wózku dla niego...

Dotychczasowe koszty, jakie ponieśliśmy w związku z diagnostyką i leczeniem Bruna  to około 1100 zł. A to dopiero początek. Miesięczny koszt leków to około 400 zł. Plus wizyty kontrolne, do tego karma i za chwilę dojdzie suplementacja... Bez Waszej pomocy nie będziemy w stanie udźwignąć takich kosztów. Bardzo prosimy o wsparcie, będziemy wdzięczni za każdą nawet najmniejszą wpłatę.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
13 zakończonych zbiórek
Wsparło 87 osób
2 337,20 zł (58,42%)
Brakuje jeszcze 1 662,80 zł
Wesprzyj