Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
🐾Józek walczy o życie… pomóżmy mu wygrać!
Spójrzcie w jego oczy. To nie jest zwykły pies. To pies, który przeżył piekło.

Józek trafił do nas kilka dni temu w stanie agonalnym. Skrajnie wychudzony, brudny, wycieńczony do granic możliwości. Jego ciało było pokryte kleszczami – było ich ponad 150. Każdy z nich wysysał z niego życie.

Diagnoza była druzgocąca:
babeszjoza
anaplazmoza
erlichioza
silna anemia
Przez kilka dni leżał pod stałymi wlewami dożylnymi. Nie miał siły wstać. Nie miał siły walczyć. Daliśmy mu… tylko jedną dobę. Jeśli nie stanąłby na nogi – czekała go humanitarna eutanazja.
Ale Józek postanowił żyć!
Wstał. Słaby, chwiejny, ale wstał. I tym jednym krokiem powiedział nam wszystko: „Jeszcze się nie poddaję.”
Dziś nadal walczy. Choroby odkleszczowe sieją spustoszenie w jego organizmie. Jego ciało jest wyniszczone głodem. Każdy dzień to walka o kolejne godziny życia.
Nie wiemy, co przeszedł.
Czy był bezdomny i walczył o każdy kęs?
Czy miał „właściciela”, który skazał go na cierpienie?

Wiemy jedno – teraz jest bezpieczny. Ale bezpieczeństwo to dopiero początek. Teraz trzeba go uratować.
✅leczenie
✅badania specjalistyczna
✅dieta
✅całodobowa opieka
To wszystko kosztuje. A Józek sam nie ma nic… poza wolą życia.
🙏 Błagamy – pomóżcie nam go uratować.
Każda złotówka to krok bliżej do zdrowia. Każde udostępnienie to szansa, że ktoś jeszcze wyciągnie do niego rękę.
Nie pozwólmy, żeby przeszedł przez to wszystko na darmo.

👉 Wpłać teraz i zostań częścią jego walki.
👉 Udostępnij – to naprawdę ma znaczenie.
Józek już zrobił pierwszy krok. Teraz nasza kolej. ❤️
Ładuję...