Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
W piątek dostaliśmy informację, że na jednej z posesji pod Garwolinem są zagłodzone psy. Takie zgłoszenia zawsze budzą niepokój, ale nigdy nie wiadomo, co zastaniemy na miejscu.
Na miejsce pojechała Wiola Paziewska, wezwała policję i lekarza weterynarii. To, co zastała, nie pozostawiało złudzeń. Wenus, Mars i Jowisz to psy, które od dawna wołały o pomoc. Jeszcze tego samego dnia zostały odebrane i trafiły do kliniki Multiwet.
Są dramatycznie wychudzone. Mają rozległe problemy skórne. Ich organizmy są wyniszczone, a my dopiero zaczynamy poznawać skalę zdrowotnych problemów, z którymi przyszło nam się mierzyć. Patrzymy na nie i trudno zrozumieć, jak można dopuścić żywą istotę do takiego stanu. Dzisiaj są już bezpieczne, ale to dopiero początek. Przed nimi diagnostyka, leczenie, specjalistyczna karma, leki i długie tygodnie dochodzenia do zdrowia. Przed nami kolejne faktury, których sami nie udźwigniemy.
Bardzo Was prosimy o pomoc dla Wenus, Jowisza i Marsa. Nie możemy zmienić tego, co spotkało je wcześniej, ale możemy jednak sprawić, że ich życie zacznie się od nowa.
Ładuję...