Cień psa błaga o pomoc!

Zbiórka zakończona
Wsparło 290 osób
7 405 zł (105,78%)

Rozpoczęcie: 7 Marca 2019

Zakończenie: 7 Czerwca 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Kolejna interwencja i kolejne niedowierzanie, że człowiek może coś takiego zrobić psu.

Otrzymaliśmy zgłoszenie: pies bity, zagłodzony, w fatalnym stanie. Tego samego dnia ruszyliśmy na miejsce. Naszym oczom ukazało się wymizerowane ciało pięknego kiedyś owczarka, a nasze serca pękły kolejny już raz.

Koszmarna niedowaga, rany na skórze, potworny stan zapalny, prawdopodobnie grzybica i nużyca. Po przeprowadzeniu wywiadu w okolicy i przyciśnięciu "właściciela"  okazało się, że pies cierpi tak od miesięcy. Nikt nie zareagował, bo wcześniej pies znajdował się w innym miejscu. Przez ostatnie miesiące brak zainteresowania, pożywienia, leczenia, buda z łańcuchem w czasie zimy, doprowadziły Korę na skraj śmierci z wycieńczenia. 

Zastaliśmy psa wzdrygającego się, zwijającego się z bólu przy każdej próbie dotyku. Pies nie jest w stanie chodzić, bo uporczywy świąd jest tak dokuczliwy, że pies wciąż próbuje się drapać, powodując kolejne rany i kolejne ogniska bólu. Brudna, śmierdząca, nikomu niepotrzebna, potraktowana jak śmieć! Jej ciałko to jedna wielka rana i strupy. Ciało? W sumie to kości obleczone poranioną skórą i wyleniałą sierścią! 

Pies został odebrany w trybie natychmiastowym. Do schroniska wróciliśmy ze szkieletem. Teraz będziemy o nią walczyć! Wyjście z tego stanu będzie długie i kosztowne.

Najpilniejsze potrzeby to badania USG pod kątem zapalenia jelit (cuchnąca biegunka), specjalistczyna karma, która pozwoli jelitom przywrócić normalną pracę, do tego suplementy i flora bakteryjna, konsultacja dermatologiczna, badania mikrobiologiczne i mykologiczne, długotrwałe leczenie, wizyty kontrolne, preparaty przeciwzapalne, pobyt w klinice, dopóki stan się nie unormuje, kąpiele w specjalnych preparatach pozwalające przywrócić skórę psa do zdrowia. Na koniec badania kału i leczenie przeciwpsaożytnicze (przy nas wydaliła obleśne robale).

Ten cień psa musi żyć! Musimy ją uwolnić od cierpienia, które znosi od wielu miesięcy!

Bez Waszej pomocy nie zapewnimy jej leczenia na najwyższym poziomie, takim, na jakie zasługuje. Właścicieli czeka proces o znęcanie się nad psem. Jeżeli do niego dojdzie, to też pochłonie znaczne środki.

Walczymy o jej zdrowie, godność i ukaranie sprawców tego stanu!

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 290 osób
7 405 zł (105,78%)