Starsza sunia po wypadku zostawiona bez pomocy...

Wsparło 26 osób
730 zł (48,66%)
Brakuje jeszcze 770 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 25 Listopada 2021

Zakończenie: 31 Grudnia 2021

Od kilku już dni pod naszą opieką (pierwszy raz w historii kociarni) znalazł się pies. Dokładnie starsza (ok. 14 lat) sunia, która mieszkała przy Suwalskim zakładzie pracy.

Łatka uległa w weekend wypadkowi, w efekcie, którego została złamana kość w tylnej lewej łapie oraz otwarta rana. Niestety nikt z zakładu pracy nie chciał zwieźć jej do weterynarza, bo nikt nie chciał za to płacić Ba! Nawet po zaoferowaniu opłacenia leczenia, nikt nie chciał zawieźć. W końcu zrobił się głuchy telefon, był już poniedziałek, więc wsiadłyśmy w auto, pojechałyśmy po psa i dosadnie powiedziałyśmy, co o tym myślimy, bo pies żył tam od lat...

Zabierając ją, Ewa powiedziała, że Łatka już tam nie wróci i tak się stało (choć totalnie nie wiedziałyśmy co zrobić). Jadąc z nią do weterynarza, obmyślałyśmy plan gdzie umieścić Łatkę. Wszyscy mają nadmiar zwierząt, nikt już nie ma miejsca. Szczęście w nieszczęściu, bo podczas wykonywania RTG, okazało się, że Łatka ma nowotwór listwy mlecznej, a w pyszczku jest ból, przez który trudno jej jeść. Zęby i dziąsła są w opłakanym stanie.

Sunia na razie przeszła operację 'złożenia' kości. Teraz czeka ją dwa tygodnie rekonwalescencji i podawania leków, potem musimy zająć się całą resztą. Na razie Łatkę zabezpieczyłyśmy w naszej kociarniowej kuchni. Zrobiłyśmy przemeblowanie i na moment jest zabezpieczona. Niestety kuchnia kociarniowa to nie jest dobre miejsce dla psa. Na każdy spacer musimy nosić ją na rękach. Żadna z nas również tam nie mieszka. To warunki prowizoryczne. Pilnie szukamy odpowiedzialnego domu tymczasowego, który poświęci jej uwagę i będzie umiał podać leki, będzie mieć czas zawieźć do weterynarza oraz wnieść i znieść po schodach.

Z uwagi na jej stan jesteśmy zmuszone nosić ją po schodach. Być może prosimy o dużo. Wcześniej nie miała nic, lecz teraz jak nigdy potrzebuje ogromnej pomocy. Łatka nosiła wcześniej imię 'Zapojka'... Żal nawet nam o tym pisać. Prosimy o wsparcie ❤

Załączniki

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 26 osób
730 zł (48,66%)
Brakuje jeszcze 770 zł
Wesprzyj